Opłata turystyczna nie 5, a 40 złotych? Łukasz Gibała i jego klub apelują o „adekwatną stawkę”

krknews.pl 1 godzina temu

Rosną szanse na to, iż Kraków będzie pobierać opłatę turystyczną. Wciąż nie wiadomo jednak, ile będzie wynosić stawka, jaką zapłacą turyści nocujący pod Wawelem. Według rządowego projektu samorządy mogłyby ustalać stawki nie wieksze niż 5 złotych dziennie. Klub Radnych Kraków dla Mieszkańców i jego kandydat na prezydenta Łukasz Gibała chcą, by maksymalna stawka wynosiła choćby 40 złotych. Radni tego klubu przygotowali rezolucje w tej sprawie.

„Wnosimy o wprowadzenie przepisów o które od lat zabiegają organizacje społeczne, a które pozwolą władzom samorządowym decydować czy chcą wprowadzić na terenie swojej gminy opłatę turystyczną dla osób odwiedzających” – czytamy w projekcie rezolucji klubu Kraków dla Mieszkańców. jego radni chcą, by maksymalna stawka dobowa opłaty wynosiła nie mniej niż 40 złotych. Łukasz Gibała zaznacza, iż na początek w Krakowie mogłoby to być 20 złotych pobieranych od nocującego w Krakowie turysty.

„Apelujemy do władz centralnych, by ponad partyjnymi podziałami doprowadzili skutecznie do końca prace legislacyjne dotyczące wprowadzenia adekwatnej do potrzeb opłaty turystycznej na terenie Rzeczypospolitej Polskiej” – to kolejny fragment rezolucji.

Praktycznie wszyscy kandydaci na prezydenta Krakowa opowiadają się za wprowadzeniem opłaty turystycznej w Krakowie. Łukasz Gibała chce, by stawka była od razu wysoka. Rządowe propozycje w wysokości maksymalnie 5 złotych są – jego zdaniem – nie do przyjęcia.

Idź do oryginalnego materiału