Siedziałam z wnukami za darmo, a dostałam listę zarzutów dotyczących wychowania No znowu, mamo, dałaś im te sklepowe pierniki! Przecież umawiałyśmy się: tylko bezglutenowe ciasteczka z tej piekarni przy Piłsudskiego głos Małgorzaty brzmiał jak dzwon oburzenia, jakbym popełniła przestępstwo stulecia, a nie podała podwieczorek pięciolatkom. Tam przecież sama chemia i cukier! Chcesz, żeby Michałkowi znowu […]