Jeszcze kilka lat temu była to platforma dla artystów, trenerów i influencerów, którzy chcieli sprzedawać ekskluzywne treści swoim
fanom.Dziś OnlyFans stał się synonimem seksualnego zarobku online — miejscem, w którym kobiety (i mężczyźni) sprzedają intymne zdjęcia, nagrania lub transmisje na żywo w zamian za subskrypcje. Reklamuje się to jako wolność, niezależność, łatwe pieniądze i kontrolę …