ON - 5 (z książki - 2024 r.)

michalwronski45.blogspot.com 7 godzin temu

MASZYNA

Pewnego zachmurzonego dnia Absur wyszedł na spacer i nie wrócił.

Miałem mieszane uczucia: ulga i żal…

Ale po tygodniu ukazał się w drzwiach z uśmiechem. Taszczył duże pudło.

- Gdzie byłeś? - spytałem w wyrzutem. - Cholera, martwiłem się!

- Pracowałem - odparł Absur. – Pomagałem takiemu jednemu zbierać makulaturę. Trochę zarobiłem. Mam dla ciebie prezent…

Postawił ostrożnie pudło na podłodze.

- Co to?...

- Wspaniała maszyna do pisania. Sprawna, sprawdzałem. Nie mogę patrzeć, jak psujesz oczy przed tym błyskającym ekranem - sapnął i rozpakował pudło.

Była tam piękna żeliwna maszyna do pisania marki Mercedes.

Roześmiałem się.

- Kochany Absurze. Mam podobną. Stoi w szafie i już odpoczywa. Napisałem na niej tysiące słów…

Absur miał zmartwioną minę.

- Ale twoja jest piękniejsza - powiedziałem. - Postawimy ją na biurku.

- Zmieścimy się wszyscy razem - roześmiał się Absur.


Idź do oryginalnego materiału