PO DESZCZU
- Jedziesz ze mną na grzyby? - spytałem Absura. - Po takim deszczu będzie wysyp.
- Mogę zostać? - odparł. - Nogi mnie bolą. Nachodziłem się po lasach.
- Nie to nie! Zostań. Tylko nie zrób mi bałaganu na biurku - powiedziałem i zacząłem szukać koszyka na grzyby. Znalazł go Absur.
Kot Zenek też nie chciał jechać ze mną.



