ON - 26 (z książki - 2024 r.)

michalwronski45.blogspot.com 6 godzin temu

PRZESZŁOŚĆ

Absur szykował biurko do spania.

- Wydaje mi się, iż mnie oszczędzałeś. Moje problemy były jakieś powierzchowne - powiedział, odsuwając moje notatki na bok.

- Co to znaczy, powierzchowne - oburzyłem się.

- No, jakbyś nie chciał mnie za bardzo krzywdzić. Zawsze wychodziłem zwycięsko ze wszystkich sytuacji bez wyjścia…

- To znaczy nudziłeś się?...

- Nigdy! Brakowało mi tylko bólu i rozpaczy. Mogłem to obserwować u innych. Nigdy tego nie zaznałem…

- Chciałem, żebyś był szczęśliwy…

- Co to znaczy? Może byłem szczęśliwy, będąc dzikiem Absurem, obok Absurdzicy i Absorudzika. Ale wiem, iż nie można wrócić do przeszłości…

- Nie można - powiedziałem cicho.

- Moja przeszłość jest uwięziona między zadrukowanymi kartkami. A twoja, gdzie jest zamknięta? - spytał Absur.

- W głowie - odparłem.

- Opowiesz mi kiedyś o niej?…

- Może kiedyś…

- W dalekiej czy niedalekiej przyszłości? - zaśmiał się Absur i ułożył do spania, bo było już po północy.

Nie wiedziałem, udawał smutnego czy był naprawdę.

Poszedłem do kuchni, przygotować sobie nocną herbatę.


Idź do oryginalnego materiału