Ojciec i syn zginęli na Titanie. Wdowa mówi o szczątkach w dwóch pudełkach
Zdjęcie: Suleman Dawood i Shahzada Dawood
Christine Dawood, opłakująca dwie ofiary katastrofy batyskafu Titan, po raz pierwszy tak szczegółowo opowiedziała o swojej stracie i dramatycznych okolicznościach przekazania szczątków bliskich. — Czekaliśmy na ciała dziewięć miesięcy. Choć mówiąc "ciała", mam na myśli papkę, która została. Przysłano je w dwóch małych pudełkach, wielkości tych na buty — wyznaje w rozmowie z "Guardianem".








