Kiszona dynia ma przyjemną kwasowość, pozostaje jędrna i świetnie przełamuje smak cięższych dań. Robię ją z korzennymi przyprawami, dzięki którym pachnie inaczej niż klasyczne kiszonki. Wystarczy kilka dni cierpliwości, by mieć w słoiku nietypowy dodatek do obiadu, kanapek i sałatek.