Przede wszystkim jednak okres spędzony w Indiach upłynął pod znakiem doświadczenia uprzywilejowania białego Europejczyka. Przed dusznym powietrzem chroniły klimatyzowane biuro i hotel. Dzieci na ulicy prosiły o zdjęcie. Wszystko dookoła było niezwykle tanie. Ta nierówność wywoływała dyskomfort.