Od najmłodszych lat słyszałam od rodziców, iż nikt mnie nie potrzebuje i iż na nic się nie nadaję.
Mówi się, iż rodzina jest najważniejsza, a szczególną więź łączy córkę z matką. Przecież to matka dźwigała mnie pod sercem, rodziła w bólu, nie przesypiała nocy i poświęcała wszystko, bym mogła żyć.
W moim życiu jednak wszystko wyglądało zupełnie inaczej. Moja mama, Jadwiga Nowak, i ja – dwie zupełnie różne kobiety, które nigdy nie potrafiły się porozumieć. Nigdy nie czułam z jej strony wsparcia, choćby najmniejszego ciepła. Kiedy tylko pojawiło się we mnie choć trochę entuzjazmu czy zapału do czegoś nowego, mama potrafiła jednym spojrzeniem zgasić całą euforia i marzenia.
W oczach mamy byłam głupia, niezdarna i niezdolna do czegokolwiek zupełne beztalencie. Nie rozumiałam wtedy, dlaczego jej słowa tak bolą. A jednak, kiedy tylko czegoś ode mnie chciała nagle okazywało się, iż jestem potrzebna. Niezdarna córka w jednej chwili stawała się “niezastąpioną pomocą”. To było niesprawiedliwe. Dobrze, iż chociaż ojciec, Stanisław Nowak, zawsze mnie bronił, dawał mi siłę i był opoką wtedy, kiedy tego najbardziej potrzebowałam.
W końcu nadszedł dzień, kiedy postanowiłam zostawić rodzinny Toruń i ruszyć do Warszawy, szukać własnego szczęścia i spełnienia. Kiedy mama usłyszała o moich planach, urządziła scenę, jak z tragicznego filmu. Krzyczała, zarzucała mi egoizm, przekonywała, iż sobie nie poradzę, wręcz rozpaczliwie próbowała zatrzymać mnie przy sobie tak jakby straciła kogoś bardzo wartościowego, chociaż przez całe życie powtarzała coś zupełnie innego.
Nie pozwoliłam jednak, by jej słowa znów mnie zraniły. Żadne szantaże ani emocjonalne gry nie zatrzymały mnie. Spakowałam walizkę, zostawiłam za sobą stare życie i pojechałam do Warszawy.
Dzisiaj stoję przy oknie mojego własnego, dużego mieszkania na Mokotowie. Jestem właścicielką dobrze prosperującej firmy, mam dwójkę cudownych dzieci, kochanego męża Marka i wiem, iż mama się myliła. Kiedy powtarzała, iż nic nie potrafię, nie podejrzewała, jak bardzo się myli. Dałam radę. I każda osoba, która odważy się nie słuchać złośliwych podszeptów i uwierzy w siebie, może dokonać wszystkiego!







