Odeszła w trakcie “Kuchennych rewolucji”. Magda Gessler trafiła na konflikt w zespole

obcas.pl 11 godzin temu

Kuchenne rewolucje w Karpaczu zaczęły się od nierozbitego schabowego, a skończyły na odejściu szefowej kuchni. Magda Gessler odwiedziła Izbę pod Śnieżką, lokal z widokiem na najwyższy szczyt Karkonoszy. Zamiast tłumu gości zastała tam straty i napiętą atmosferę. Jedna z pracownic nie wytrzymała.

Odcinek z Karpacza to piąta odsłona 33. sezonu programu. TVN pokazuje go 1 października 2026 roku o godz. 21:30, a nowe odcinki trafiają też na Player i HBO Max.

Kuchenne rewolucje w Karpaczu. Właściciele liczyli na pomoc Magdy Gessler

Restauracja z pięknym widokiem na Śnieżkę miała być dla Krzysi i Karola spełnieniem marzeń, ale zamiast tłumu gości przynosiła przede wszystkim straty. Klientów brakowało.

Właściciele zainwestowali w lokal około 550-600 tys. zł, a miesięczne koszty jego funkcjonowania sięgały mniej więcej 50 tys. zł. Przy pustej sali to bolesna kwota.

Na miejscu gwałtownie okazało się, iż kłopot nie leży wyłącznie w jedzeniu. Taras był zaniedbany i mógł raczej odstraszać turystów niż zachęcać ich do postoju. Dania, których spróbowała Gessler, wypadły jeszcze gorzej.

Właściciele nie kryli zaskoczenia oceną restauratorki. Uważali, iż jej negatywne opinie są “pod publiczkę”. Takie słowa w programie rzadko kończą się dobrze.

Punktem zapalnym okazał się kotlet schabowy. Mięso trafiło na talerz nierozbite, co natychmiast uruchomiło w kuchni lawinę wzajemnych pretensji zamiast spokojnego szukania rozwiązania.

Pracownicy przerzucali się odpowiedzialnością, a z ust jednej z osób padło krótkie “Nie było komu rozbić”. Dla Gessler był to kolejny sygnał, iż problem dotyczy ludzi, a nie samych receptur.

Atmosfera robiła się coraz gęstsza. Wcześniej w odcinku z Chorzowa emocje także wzięły górę nad gotowaniem, ale w Karpaczu konflikt przybrał znacznie ostrzejszą formę.

Irenka odeszła z kuchni. “Ja nie mogę z nią pracować”

Po krytyce skierowanej w stronę kuchni Irenka, która kierowała zespołem, postanowiła odejść. Jak relacjonuje TVN, zamiast wsparcia w trudnych momentach miała spotykać się ze śmiechem ze strony koleżanki. Według niej takie sytuacje zdarzały się już wcześniej.

“Nasza kooperacja skończona. Ja nie chciałam wyciągać wszystkiego na całą Polskę, ale mam już tego po dziurki w nosie”

– mówiła szefowa kuchni.

W rozmowie z Karolem nie pozostawiła zresztą większych wątpliwości co do swojej decyzji.

“Karol, ja nie mogę, rozumiesz? Ja nie mogę z nią pracować”

– wyznała Irenka.

Decyzja zapadła w samym środku rewolucji, więc Gessler musiała przekonać właścicieli, iż bez zgranego i wspierającego się zespołu żadna nowa karta dań nie uratuje tego biznesu.

33. sezon “Kuchennych rewolucji” wystartował 3 września 2026 roku. Restauratorka odwiedza w nim między innymi Gliwice, Zawiercie, Stąporków, Szpetal Górny, Łódź i Warszawę. Tydzień temu widzowie oglądali restaurację z Wejherowa, która zdążyła już zmienić adres.

Lokal w Karpaczu również przeszedł metamorfozę. Izba pod Śnieżką nazywa się teraz Gospoda Dzikie Fiołki, zmieniono wystrój i menu, a zaniedbany wcześniej taras miał zyskać bardziej przytulny charakter, wykorzystujący klimat Karkonoszy.

źródło zdjęć: Akpa

Idź do oryginalnego materiału