Biedronka wprowadza kolejną zmianę, którą wielu klientów odczuje od razu przy zakupach. W sobotę 11 kwietnia rusza specjalna akcja promocyjna, ale tym razem zasady są inne niż dotychczas. W części ofert sama karta Moja Biedronka nie wystarczy – konieczna będzie aplikacja mobilna.
Fot. Warszawa w PigułceNowe zasady promocji. Bez aplikacji nie skorzystasz
Sieć wyraźnie przyspiesza cyfrową transformację swojego programu lojalnościowego. Do tej pory większość promocji była dostępna zarówno dla posiadaczy karty, jak i aplikacji. Teraz pojawiają się oferty, które aktywują się wyłącznie w telefonie.
Dla klientów oznacza to prostą zmianę: jeżeli chcesz zapłacić mniej, musisz mieć aplikację i aktywować promocję przed podejściem do kasy. Bez tego rabat po prostu się nie naliczy.
To ważne, bo wiele osób wciąż korzysta tylko z plastikowej karty – i właśnie one mogą być zaskoczone przy płatności.
Jednodniowa akcja i mocne przeceny
Kulminacja promocji przypada na sobotę 11 kwietnia. Biedronka stawia na krótką, intensywną akcję, która ma przyciągnąć klientów konkretnymi cenami.
Jednym z najmocniejszych przykładów jest szynka wieprzowa bez kości, sprzedawana w cenie 9,99 zł za kilogram. To wyraźna obniżka względem standardowej ceny. Jest jednak haczyk – z tej oferty skorzystają wyłącznie użytkownicy aplikacji. Obowiązuje też limit zakupów do 5 kg na konto.
To właśnie takie promocje pokazują kierunek zmian. Najlepsze ceny będą coraz częściej „zamknięte” w aplikacji.
Niektóre promocje przez cały czas dla wszystkich
Nie wszystkie oferty wymagają aplikacji. Część promocji pozostaje dostępna również dla posiadaczy karty Moja Biedronka.
Przykładem jest mleko UHT 3,2 proc., które można kupić w cenie 1,49 zł za litr. Warunek to zakup większej liczby opakowań oraz posiadanie karty lub aplikacji. Podobnie działa promocja na przekąski w formule 2+2 gratis, gdzie rabat obejmuje najtańsze produkty w zestawie.
Różnica polega jednak na tym, iż najgłośniejsze i najbardziej atrakcyjne oferty coraz częściej będą dostępne tylko cyfrowo.
Co to oznacza dla klientów
Zmiana jest prosta, ale istotna. jeżeli chcesz korzystać z pełni promocji, sama karta przestaje wystarczać. Trzeba mieć aplikację i pilnować aktywacji ofert.
Dla jednych to wygoda i większa kontrola nad rabatami. Dla innych – dodatkowy krok, który trzeba wykonać przed zakupami.
Jedno jest pewne: od 11 kwietnia zakupy w Biedronce wchodzą w nowy etap. Kto nie ma aplikacji, może po prostu zapłacić więcej.












