Od 1 maja nowe limity dla kosmetyków. Część produktów zniknie ze sklepów

kobieta.gazeta.pl 2 godzin temu
Od 1 maja 2026 roku w całej Unii Europejskiej wejdą w życie surowsze przepisy dotyczące bezpieczeństwa kosmetyków. Niektóre popularne produkty mogą niedługo zniknąć z półek, ponieważ wybrane składniki będą już na "czarnej liście".
Wiele osób przywiązuje się do stosowanych na co dzień kosmetyków. Ulubiony krem, perfumy czy pasta do zębów to produkty, które, gdy nam przypasują, zostają z nami na lata. Tymczasem na horyzoncie pojawiają się nowe przepisy Unii Europejskiej, które wejdą w życie już 1 maja 2026 roku. Zgodnie z rozporządzeniem Komisji (UE) 2026/78 z 12 stycznia 2026 roku część dobrze znanych produktów zniknie z półek lub pojawi się nowej, odświeżonej formule.


REKLAMA


Zobacz wideo Klaudia Sadownik nazywana jest fenomenem. "Schlebiają mi porównania do Kendall Jenner"


Czym są substancje CMR? Nowe regulacje UE dotyczące kosmetyków
Wszystko przez regulacje dotyczące substancji określanych akronimem CMR. Jak wyjaśniła Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Rzeszowie zostały do nich zakwalifikowane substancje: rakotwórcze (carcinogenic), mutagenne (mutagenic) lub mające szkodliwy wpływ na rozrodczość (toxic to reproduction). Unia Europejska już od lat podejmuje działania, aby ograniczyć ich obecność w kosmetykach, a najnowsze zmiany jeszcze bardziej zaostrzą te zasady.


Które składniki kosmetyków będą podlegać nowym limitom? Zmiany na półkach w sklepach i drogeriach
Jak informuje rynekzdrowia.pl, nowe regulacje obejmują swoim zakresem składniki, które są wykorzystywane w różnych typach kosmetyków. Od zapachów po produkty do pielęgnacji skóry. Wśród substancji, które znalazły się pod szczególną kontrolą, są m.in.:


salicylan heksylu - składnik kompozycji zapachowych stosowany, np. w perfumach,
srebro - wykorzystywane w niektórych kosmetykach pielęgnacyjnych,
o-fenylofenol i jego sole - związki stosowane w produktach o działaniu antybakteryjnym, np. w płynach do płukania jamy ustnej.


Nie wszystkie z nich zostaną całkowicie zakazane, ale ich stosowanie będzie możliwe tylko w ściśle określonych, bardzo niskich stężeniach. Limity będą różnić się w zależności od rodzaju kosmetyku. Inaczej klasyfikowane są np. produkty spłukiwalne, a inaczej te pozostające na skórze przez dłuższy czas. Kryterium będzie też grupa odbiorców, np. dzieci.


Zmiany oznaczają sporo pracy dla producentów. Będą musieli dokładnie przeanalizować swoje receptury. Część kosmetyków wymagać będzie modyfikacji składu, inne przejdą drobne zmiany, a niektóre mogą całkowicie zniknąć z rynku, jeżeli nie będzie można ich dostosować do nowych norm. Co to oznacza dla konsumentów? Pojawią się różnice w etykietach, składach czy zapachu niektórych produktów. Część z nich może też całkowicie zniknąć ze sklepowych półek.
Idź do oryginalnego materiału