Czyszczenie płytek kuchennych bywa trudniejsze, niż się wydaje. Podczas gotowania na kafelkach osadza się tłuszcz, a po myciu mogą pozostać resztki detergentu. Z czasem powierzchnia traci połysk i choćby po sprzątaniu nie wygląda idealnie. Zamiast używać coraz silniejszych preparatów, warto zwrócić uwagę na sposób mycia.
REKLAMA
Zobacz wideo Przykry zapach z kuchennego zlewu? Dwa składniki wystarczą, by sobie z nim poradzić
Czym myć płytki kuchenne, żeby usunąć tłuszcz? Wystarczą trzy proste rzeczy
Do regularnego mycia płytek w kuchni wystarczą ciepła woda, płyn do naczyń oraz miękka ściereczka. Do 1 litra ciepłej wody wystarczy dodać 1 łyżeczkę płynu do mycia naczyń. Taka ilość pomaga rozpuścić tłuste zabrudzenia powstające podczas smażenia i gotowania, a jednocześnie zmniejsza ryzyko pozostawienia lepkiej warstwy detergentu. Ściereczkę z mikrofibry należy zamoczyć w przygotowanym roztworze, dobrze odcisnąć i przetrzeć kafelki. Następnie warto wypłukać ją w czystej wodzie i ponownie przemyć powierzchnię, aby zebrać resztki płynu. jeżeli w domu jest twarda woda, do tego ostatniego etapu można użyć 1 litra wody demineralizowanej. Na koniec kafelki trzeba dokładnie osuszyć czystą mikrofibrą.
Jak usunąć smugi z płytek kuchennych? Sucha mikrofibra pomoże je wypolerować
Mokrych kafelków nie warto pozostawiać do samodzielnego wyschnięcia. Woda stopniowo odparuje, ale znajdujące się w niej składniki mineralne mogą pozostać na powierzchni. To właśnie wtedy na błyszczących płytkach stają się widoczne zacieki, ślady po pojedynczych kroplach i matowe plamy, szczególnie dobrze zauważalne pod światło. Po umyciu płytki najlepiej od razu dokładnie osuszyć czystą i suchą ściereczką z mikrofibry. Warto prowadzić ją po całej powierzchni, a nie tylko po miejscach, w których widać krople. Gdy materiał zrobi się wilgotny, dobrze jest sięgnąć po drugą, suchą ściereczkę. Dzięki temu zamiast rozprowadzać wodę po kafelkach, można zebrać ją z powierzchni. Na błyszczących płytkach ostatnim krokiem może być krótkie polerowanie suchą mikrofibrą. Wystarczą delikatne, koliste ruchy bez mocnego dociskania materiału. Pozwala to zebrać pozostałą wilgoć i wyrównać wygląd powierzchni, dzięki czemu kafelki są bardziej lśniące i nie widać na nich smug.
Ocet do czyszczenia płytek nie zawsze się sprawdzi. Niektóre powierzchnie wymagają ostrożności
Ocet jest popularnym domowym sposobem na osady mineralne, ponieważ jego kwaśny odczyn pomaga je rozpuszczać. Nie oznacza to jednak, iż można bezpiecznie stosować go na każdej powierzchni. Szczególną ostrożność trzeba zachować w przypadku płytek z kamienia naturalnego oraz delikatnych, uszkodzonych lub mocno chłonnych fug. Kontakt z kwasem może przyspieszać ich niszczenie i z czasem pogarszać wygląd powierzchni. Dlatego przed zastosowaniem octu warto sprawdzić, z jakiego materiału wykonano płytki i jakie metody czyszczenia zaleca ich producent. jeżeli nie ma pewności, czy powierzchnia jest odporna na działanie kwasów, bezpieczniej pozostać przy łagodnym detergencie. W przypadku zwykłych zabrudzeń kuchennych wystarczy niewielka ilość płynu do naczyń, a następnie dokładne przetarcie kafelków czystą wodą.
Gliceryna pomoże wypolerować błyszczące płytki. Wystarczy dosłownie kilka kropel
Po dokładnym umyciu i osuszeniu szkliwionych płytek ściennych można dodatkowo wypolerować je gliceryną. Najpierw warto sprawdzić ten sposób na niewielkim, mało widocznym fragmencie kafelka. jeżeli powierzchnia dobrze reaguje, kilka kropel gliceryny należy nanieść na czystą i suchą ściereczkę z mikrofibry, a nie bezpośrednio na płytki. Następnie wystarczy delikatnie rozprowadzić ją po powierzchni i wypolerować kafelki tak, aby nie pozostała na nich widoczna tłusta warstwa. W tym przypadku więcej nie oznacza lepiej. Zbyt duża ilość gliceryny może pozostawić lepki film, do którego łatwiej będzie przywierał kurz i drobne zabrudzenia. Cienka warstwa ma natomiast podkreślić połysk szkliwionej powierzchni.











