Spędziłam trochę czasu zaplątana w boucle, to fakt. Zrobiłam boucle sukienkę. Milusią i mięciusią. I workowatą, bo takie lubię. Bezszwowo na drutach. Od góry, na okrągłym karczku. Na czarno. Z Drops Alpaca Boucle. Do sukienki - czarna czapka z dwóch nitek boucle plus jednej grubej wełnianej z odzysku. Rękodzielny boucle ałtfit dopełnia szydełkowa chusta z wełnianych resztek. Czekała półtora roku na swoje blogowe wyjście i zaprezentowanie w internetach. Gdyby była człowiekiem, można by jej pogratulować cierpliwości. Zróbcie dla niej hałas 🖤
- Strona główna
- Moda
- O co tyle hałasu
Powiązane
Corin: w tym sezonie króluje kolor liliowy!
1 godzina temu
Bizantyjski skarb odnaleziony w świętokrzyskiej wiosce
1 godzina temu
Kolekcja Off-White Jesień/Zima 2026
2 godzin temu
Polecane
Niemcy reagują na ruch PZN. "Zaskoczenie"
46 minut temu
Tak wyglądała w dniu matury. Dziś jest gwiazdą telewizji
1 godzina temu











