Numer 44 i pół
Zdjęcie: Tajemnice zbrodni jurczyckiej
Sara wpada do mieszkania i rzuca się w stronę szafki z butami. Wyciąga wszystko na zewnątrz. Przypomina jej się poranek, gdy policjanci wywrócili mieszkanie do góry nogami. But po bucie sprawdza każdą podeszwę. Klapki, trampki, zimowe trzewiki. Wszędzie numer 44 i pół. Uśmiecha się i uspokaja. Czuje, jakby wewnątrz niej kiełkowała nadzieja, iż jej Wojtek niedługo będzie wolny.












