W niektórych województwach już rozpoczęły się ferie. Inne jeszcze muszą poczekać na zimowy wypoczynek. Piękna pogoda i gruba warstwa śniegu zachęcają do korzystania z okolicznych górek lub wybrania się na stoki narciarskie. W ostatnich latach jednak wyraźnie widać nowy trend: zamiast grubych kurtek i nart coraz częściej wybieramy słońce, ciepłe morze i egzotyczne smaki. "Według badań Polskiej Organizacji Turystycznej 51 proc. dorosłych Polaków planuje w okresie zimowym 2025/2026 co najmniej jeden wyjazd rekreacyjno-wypoczynkowy, a ok. 1/3 z tych wyjazdów będzie zagranicznych - wynika z raportu opublikowanego przez biuro podróży Rainbow.
REKLAMA
Zobacz wideo Triki, które pomogą wam zaoszczędzić pieniądze przy planowaniu wakacji. W te dni kupuj bilety [MAMY CZAS]
Polacy stawiają na tropiki
Polacy chętnie uciekają przed zimową aurą do krajów, gdzie temperatura sprzyja plażowaniu. W tym sezonie prawdziwymi hitami okazują się dalekie kierunki, takie jak Tajlandia czy Wietnam, które kuszą nie tylko pogodą, ale też kulturą, kuchnią i atrakcyjnymi cenami poza europejskim szczytem sezonu.
W czasie ferii zimowych nasi klienci chętnie decydują się na wyjazdy w egzotyczne i ciepłe miejsca. Ten trend z każdym rokiem się umacnia. choćby dwóch na trzech turystów wybiera kierunki egzotyczne, takie jak Tajlandia, Wietnam, Sri Lanka, a także Egipt, Maroko czy Kenia. W wielu krajach zima to najlepszy okres do zwiedzania i aktywności, bo nie występują wówczas ekstremalne upały czy też infrastruktura jest mniej obciążona niż w gorącym sezonie wyjazdowym
- powiedziała cytowana przez wiadomosci.radiozet.pl Aleksandra Piwko-Susik, członkini zarządu Rainbow. Nie brakuje też osób zainteresowanych wyjazdami na narty z biurem podróży. W tym przypadku miłośnicy zagranicznych górskich stoków najchętniej wybierają Włochy, przede wszystkim Dolinę Słońca w Dolomitach i austriacką część Alp.
Daria wybrała narty, Natalia wolała wykupić wycieczkę w tropiki
Zapytaliśmy kilku rodziców, jak zamierzają spędzić ferie zimowe. Część czytelników przyznało, iż z powodu wysokich cen w tym roku zrezygnowało z dalszych wojaży. - Na czteroosobową rodzinę trzeba byłoby wydać naprawdę sporo. Dlatego w tym roku odpuściliśmy. Stwierdziliśmy, iż wolimy sobie zorganizować fajniejszy wyjazd na wakacje.
Pojedziemy odwiedzić dziadków na wsi, będziemy chodzić na sanki na okoliczną górkę, na łyżwy. Z żoną ustaliliśmy, iż postaramy się dzieciakom ciekawie zorganizować czas, by nie czuły się gorsze. Chociaż ja przyznam, iż trochę mi szkoda, iż nigdzie nie pojedziemy
- powiedział Tobiasz. - Czasy są jednak niepewne i nie ma co żyć ponad stan. Trzeba mierzyć siły na zamiary i tyle - podsumował.
Coraz więcej rodzin lata na ferie za granicęShutterstock, autor: AllUneed
Daria w drugim tygodniu ferii wybiera się na narty. Przyznała, iż chociaż jeździ na nie co roku, to w tym wyda najwięcej. Jej zdaniem wszystko bardzo podrożało, chociaż "nie ma co się łudzić, taniej już nie będzie". - Mój mąż kocha snowboard, więc bardzo mu zależy, żeby nasi synowie od małego złapali bakcyla. W tym roku wydamy na szkółki narciarskie, domek góralski z sauną i balią, wyżywienie, wypożyczenie sprzętu dla młodszego syna jakieś 10 tys. zł na pewno, chociaż nie podliczaliśmy tego.
Początkowo trochę żałowałam, jednak wiem, iż jak będę już na miejscu, na pewno stwierdzę, iż warto było wydać te pieniądze. Mój mąż mówi, iż trzeba korzystać z życia i się nim cieszyć, a nie kisić pieniądze w skarpecie. Dlatego zamierzamy się świetnie bawić
- powiedziała. - Sporo naszych znajomych jeździ na narty. I bez względu na to, czy zatrzymują się w hotelach, pensjonatach, prywatnych kwaterach czy domkach przyznają jedno - jest drogo. Myślę, iż zmiany odnośnie ferii, które teraz są podzielone na trzy, a nie na cztery tury, mocno wpłynęły na to, iż jest drożej - dodała.
Ewelina rok temu poleciała w trakcie ferii zimowych do Egiptu i w tym roku też wykupiła taki wyjazd. - Kupiliśmy jakiegoś lasta (oferta last minute - przyp. red.) i naprawdę nie wyniosło nas to tak dużo. W tym roku wcześniej zorganizowaliśmy wyjazd i też nie wyszedł dużo drożej. Porównywaliśmy to, znajomi za wyjazd w góry płacili więcej. Ja nie lubię zimna, na nartach jeździć nie umiem i jakoś niespecjalnie chcę się uczyć. Mąż jeździł kiedyś, ale teraz też się jakoś nie upiera.
Zauważyłam, iż coraz więcej osób leci gdzieś na ferie za granicę, ale nie ma co się dziwić, jak często wychodzi to taniej niż w Polsce. A pogoda piękna, warunki super
- powiedziała. - Może kiedyś wyślę dzieci na jakiś obóz narciarski, by same mogły w przyszłości decydować, jak chcą spędzać ferie, ale teraz jak mówię, iż lecimy do ciepłych krajów, to skaczą z euforii - dodała rozbawiona.
W tym roku ferie po nowemu
W tym roku szkolnym nastąpiła duża zmiana odnośnie ferii zimowych. Dotychczas były podzielone na cztery tury, teraz są na trzy, które odbędą się w następujących terminach:
19 stycznia - 1 lutego 2026 – województwo mazowieckie, pomorskie, podlaskie, świętokrzyskie i warmińsko-mazurskie,
2 lutego - 15 lutego 2026 – województwo dolnośląskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie, zachodniopomorskie, małopolskie i opolskie,
16 lutego - 1 marca 2026 – województwo podkarpackie, lubelskie, wielkopolskie, lubuskie i śląskie.
Jak spędzasz ferie zimowe? Czy Twoim zdaniem ceny w Polsce są zbyt wysokie? Jakie masz przemyślenia na ten temat? Napisz do nas: [email protected]. Zapewniamy anonimowość.




