SYZYF
W wolnych chwilach
pomagałem Syzyfowi
Sapiąc w mozole
narzekaliśmy na brak aplauzu
nielicznej publiczności
znudzonej
nudnym absurdem
SYZYF
W wolnych chwilach
pomagałem Syzyfowi
Sapiąc w mozole
narzekaliśmy na brak aplauzu
nielicznej publiczności
znudzonej
nudnym absurdem