Awantura wokół rejsów na foki w Świbnie ma ciąg dalszy. Tym razem do naszej redakcji zgłosili się mieszkańcy, którym nie podoba się to, co zaczęło pojawiać się w przestrzeni publicznej. Chodzi o reklamy jednej z firm wożących turystów w stronę Mewiej Łachy. Są na przystankach, znakach i ławkach. A więc tam, gdzie być ich po prostu nie powinno. Mieszkańcy mówią: mamy dość Spór o turystów płynących oglądać foki już wcześniej rozgrzał emocje w Świbnie. Były oskarżenia o agresywne naganianie klientów, rywalizacja między przewoźnikami i policja w tle. Teraz doszedł kolejny element – zaśmiecanie przestrzeni wspólnej. Mieszkańcy wskazują, iż reklamy konkretnej




