W moje ręce na testy trafił ekspres Nivona Cube, kompakt który łączy zalety ekspresu automatycznego i kolbowego, jest to swego rodzaju hybryda, która tworzy nowy segment na rynku. Przez 3 tygodnie trochę się poznaliśmy, czy przypadliśmy sobie do gustu? Czy system System Aroma Balance faktycznie działa i czy zrobienie kilku kaw pod rząd o tych samych parametrach to wyzwanie dla thermblocka?
Wziąłem wagę, stoper, termosondę i kilogram ziaren kawy, co z tego wyszło? Zapraszam do tekstu 🙂
**Ekspres otrzymałem nieodpłatnie na testy od dystrybutora, po czym został zwrócony. Bez żadnych warunków, ale prawo jest znane i oznaczam wpis jako materiał sponsorowany**.
Spis treści
Toggle- Czym adekwatnie jest Nivona Cube?
- Specyfikacja techniczna
- Rodzaje kaw i funkcje
- Czas na pierwszą kawę
- Test domowego „baristy”: Gramatura, temperatura i czas parzenia
- Wnioski po teście „baristy”
- Jak podkręcić Nivona Cube pod idealne espresso?
- Aroma Balance czy to tylko marketing?
- Podsumowanie
Czym adekwatnie jest Nivona Cube?
Na rynku mamy ekspresy ciśnieniowe automatyczne i kolbowe, a ktoś w Nivonie musiał stwierdzić – połączmy te dwa urządzenia w jedno, zobaczmy co z tego wyjdzie i tak powstała hybryda, która otwiera nowy rozdział na rynku ekspresów.
Nivona Cube posiada wbudowany młynek i system sterujący procesem parzenia kawy rodem z automatycznych ekspresów, ale bez wewnętrznego zaparzacza. Ten został „wyciągnięty” ze środka i stał się mobilną jednostką nazwaną Click Cup, którą przenosimy między młynkiem a głowicą.
Czyli mamy młynek, naszą „kolbą” jest mobilny kubko-zaparzacz, ale nie musimy temperować/ubijać kawy, to za nas zrobi głowica, a sam proces parzenia kawy tj. czas, doza, jest zautomatyzowany.
Specyfikacja techniczna
Zanim ruszymy dalej wypada przedstawić trochę podstawowych informacji technicznych:
- Moc maksymalna: 1455 W
- Ciśnienie pompy: 15 bar
- Pojemność zbiornika na wodę: 1,4 litra (wystarczy na ok. 8–10 dużych kaw lub kilkanaście espresso).
- Pojemność zbiornika na ziarna: 250 g (w sam raz na standardową paczkę kawy).
- Wymiary: 21 x 32 x 21 cm (kompaktowe rozmiary).
Rodzaje kaw i funkcje
- Kawy do wyboru: Ristretto (20-40 ml), Espresso (40-60 ml), Lungo (60-80 ml), Cafè Crème (80-140 ml), Cafè Grande (140-240 ml)
- System Aroma Balance: Trzy profile parzenia (Dynamic, Constant, Intense), zmieniające charakterystykę smaku kawy
- Technologia Click Cup: Zewnętrzna jednostka parzenia, ułatwia utrzymanie czystości i łatwość konserwacji.
- Regulacja mocy i temperatury: Precyzyjne dopasowanie parametrów parzenia do konkretnych ziaren (Specialty, Arabica, Blendy).
Czas na pierwszą kawę
No to ruszam, stwierdziłem, iż zrobię pierwszą kawę bez zaglądania do instrukcji i zobaczę na ile jest intuicyjny. Nie mamy tutaj klasycznego wyświetlacza, który jasno nam pokazuje co robić.
Wkładam wtyczkę do gniazdka, na panelu sterowania, po lewej stronie pojawia się podświetlone kółko, naciskam, na środku podświetlają się kreseczki, które delikatnie pulsują, domyślam się, iż ekspres właśnie się wstępnie nagrzewa i przygotowuje do pracy.
Ok, kreski przestały pulsować czyli przyszedł czas na kolejny krok. Domyślnie czas na mielenie kawy, więc biorę kubek Click Cup i wkładam w gniazdo po lewej stronie ekspresu i voilà, na panelu pojawił się piktogram kropeczkowej piramidki, naciskam. Młynek ruszył i po chwili miałem już świeżo zmieloną kawę w zaparzaczu.
Chłopski rozum mówi mi – weź kubeczek i wstaw do gniazda po prawej, co czynię, niestety nic się nie dzieje. Czekam chwilę, może coś się pojawi na panelu, ale bez efektu. A, dźwignia, trzeba kawę przecież ubić. Dobry ruch, teraz na panelu możemy ustawić ilość kawy, temperaturę oraz aromat i już, ekspres zaczyna parzenie.
Jak na pierwszy kontakt z ekspresem, to przyznaję, iż poszło całkiem gładko, warto oczywiście zajrzeć do instrukcji choćby po to, żeby wiedzieć o chodzi z profilami smakowymi czy jaką ilość kawy wybrać, ale sama obsługa mimo braku wyświetlacza jest prosta. Kolejne kawy robi się automatycznie 😉
W skrócie – uruchamiamy ekspres, wkładamy kubek do portu po lewej stronie, mielimy kawę, przenosimy kubek do drugiego portu, ciągniemy dźwignię w dół, wybieramy parametry kawy na panelu i gotowe, kawa zaczyna lecieć do kubka.
Test domowego „baristy”: Gramatura, temperatura i czas parzenia
Od profesjonalnego ekspresu wymagamy powtarzalności, stabilności pracy i możliwość manualnej ingerencji w proces parzenia. Nivona Cube to oczywiście nie jest profesjonalna maszyna dla zawodowego baristy, ale choćby w domowych warunkach zależy nam, żeby otrzymać kawę jak w kawiarni, a przynajmniej mocno zbliżoną.
Dlatego postanowiłem zrobić test baristy, uzbroiłem się w wagę kuchenną, stoper i termosondę, a następnie sprawdziłem ekspres pod kątem: stabilności termicznej, powtarzalności dozy, czasu parzenia na 3 profilach i jakość krążka kawowego po zaparzeniu, a jako testowy napój wybrałem króla kaw czyli espresso.
A jakie jest idealne espresso według baristów? Ilość świeżo zmielonej kawy = 18 gram, gotowy napar = 36g – 45g (stosunek 1:2), czas ekstrakcji = 25-30 sekund. Nie będę się oszukiwał, iż Cube zrobi espresso idealnie według złotego standardu, ale punkt odniesienia jest 🙂
Oto wyniki ekspresu Nivona Cube:
*Wszystkie próby: czas mielenia 7s, czas ekstrakcji ok. 35-38s., aromat stały
Wnioski po teście „baristy”
-
Efekt „Zimnego Startu”: Różnica temperatury między pierwszą a piątą kawą to 8°C. Pierwsza filiżanka espresso (62°C) jest niedogrzana, choć pijąc ja nie odczujemy tego jakoś wybitnie, ale dążymy przecież do ideału.
Co warto zatem zrobić? Po uruchomieniu puścić ekspres na pusto tj. włączyć parzenie bez kawy, z samym kubkiem Click Cup. Pozwoli to na nagrzanie się termobloku i kubka zaparzającego. Doskonale widać, iż kolejne kawy trzymały już temperaturę w zakresie 65–70°C czyli złotego standardu dla espresso.
- Stabilność młynka: Przy stałym czasie 7s, doza trzyma się w przedziale 10-11g, to oznacza bardzo dobre parametry młynka (bez efektu „pływania” i dławienia) oraz optymalne ustawienie żaren.
-
Średnie ratio 1:4.2: Tutaj porównując do złotego standardu 1:2 widać rozjazd i prawie dwukrotne „przekroczenie” normy. Czy to oznacza, iż z tego ekspresu nie napijemy się porządnego espresso? Nie. W dalszym ciągu choćby przy ratio 1:4 kawa jest „skondensowana”, ma piankę i sporo aromatu, a wielkość dozy dostosowana jest do domowych odbiorców.
Czy da się z tego ekspresu wycisnąć ratio zbliżone do 1:2? Da, o tym napiszę w kolejnym punkcie 🙂
- Krążek jako wskaźnik efektywności. Krążek kawowy w każdej z prób miał podobną wagę, był zbity, osuszony, bez efektu błota. Co to oznacza? Kawa jest dobrze prasowana/temperowana w kubku, przepływ wody stabilny, jednostajny na całej płaszczyźnie kawy, a ciśnienie utrzymane w przez cały proces.
Jak podkręcić Nivona Cube pod idealne espresso?
To co musimy zrobić to podkręcić ratio jak najbliżej do 1:2. Ekspres sypie do kubka 11 gram kawy, a nam potrzebne jest więcej 18 gram, problem w tym, iż tyle nie zmieści się w kubku, ale spokojnie, ratio zachowamy przy mniejszej, ale możliwie maksymalnej dla tego ekspresu dozie.
- Krok 1 Zwiększamy czas mielenia. Fabrycznie ustawione jest 11 gram kawy, ale wchodząc w menu (klikamy 3x razy przycisk włączenia, następnie plusem wyklikujemy do koloru fioletowego), możemy dawkę zwiększyć poprzez zwiększenie czasu mielenia. Ustawiając maksymalny czas mielenia ekspres wyda nam 14 gram kawy.
- Krok 2 Regulujemy młynek. Im drobniej zmielona kawa, tym lepiej. Standardowo młynek ustawiony jest na średni stopień mielenia, a my musimus suwak przesunąć najbardziej w lewo, dzięki temu kawa będzie możliwie najdrobniejsza. Ważne! Pamiętaj, żeby grubość mielenia zmienić tylko w momencie pracy młynka.
- Krok 3 Temperatura kawy. Ustaw temperaturę zaparzania kawy na maksymalną.
- Krok 4 Aroma Balance Profil III. Odpowiada on za najbardziej intensywną i najdłuższą ekstrakcję.
- Krok 5 Kontroluj ml. Espresso w Nivona Cube fabrycznie jest ustawione na 40 ml, co przy 14 gramach kawy da nam ratio 1:2,8. Nieźle, ale to co możemy zrobić, żeby uzyskać ideał, to zmniejszenie ilości wody do 30 ml. Jak to zrobić? Albo podkładamy wagę pod filiżankę i przy 30 ml wyłączamy proces parzenia, albo przez rozpoczęciem robienia kawy wybieramy Ristretto, która ma zaprogramowane fabrycznie 30 ml (jedna podświetlona kreska).
Powyższe kroki prowadzą nas wprost do złotego ratio dla espresso 1:2 🙂 Czyli 14 gram kawy uzyskujemy 30 ml naparu = 1:2,14.
A tak wypada porównanie ratio dla standardowych ustawień i dla ustawień po podkręceniu:
Aroma Balance czy to tylko marketing?
Nivona Cube oferuje w 3 profile aromatu – Dynamiczny, Stały, Intensywny i co powinno dać nam inny smak tej samej kawy. Jak wcześniej wspomniałem, daleko mi do baristy, moje kubki smakowe nie są jakoś wyczulone, a obiecujące nuty na opakowaniach kawy np. nuty czekoladowe czy cytrusowe, zwykle u mnie się nie sprawdzają i kawę dzielę na „smakuje mi” i „nie smakuje mi” albo „jakaś słaba ta kawa” 😉
Niemniej postanowiłem sprawdzić w jaki sposób ekspres parzy kawę w każdym z profili i czy to może wpłynąć na smak kawy.
-
Profil Constant (Stały):
To ustawienie najbliższe standardowym ekspresom automatycznym. Pompa rusza szybko, wykonuje krótkie, 2-sekundowe namoczenie i od razu przechodzi do podania pełnego ciśnienia do krążka kawowego.Wniosek: Idealny dla tych, którzy cenią klasyczny smak kawy. Posiada najkrótszy całkowity czas parzenia (ok. 50 s).
-
Profil Dynamic (Pulsacyjny):
W tym trybie słychać jak pompa pracuje „falami” i woda seriami uderza w kawę.Wniosek: Pulsacyjne podawanie wody powoduje dynamiczne mieszanie drobin kawy w Click Cupie. Efekt? W kawie znajdziemy więcej aromatów, pulsacyjny tryb bardziej „otwiera” kawę pod tym kątem. Dobrze sprawdzi się w mieszankach kaw 100% Arabica czy ziarnach z np. Etiopii, Kenii.
-
Profil Intense (Największa preinfuzja):
To ustawienie dla fanów gęstego espresso. Po pierwszym uderzeniu wody następuje aż 15 sekund całkowitej ciszy. W tym czasie kawa „puchnie” i oddaje do wody najcięższe frakcje smakowe (czekoladę, orzechy – może kiedyś wyczuję ;)).Wniosek: Najdłuższy proces (pierwsza kropla dopiero w 32. sekundzie). Dzięki tak długiemu namaczaniu napar jest gęstszy, ma ciemniejszą cremę.
Jaki profil wybrać do konkretnej kawy?
-
Ristretto (30 ml) – Profil III: Intense
Ristretto to kawowa esencja. Potrzebuje długiej preinfuzji (namaczania), aby małej ilości wody (30 ml) zdążyć rozpuścić najsłodsze frakcje kawy. Tryb Intense wyeliminuje kwasowość, dając gęsty, „oleisty” shot.
-
Espresso (40 ml) – Profil II: Dynamic
To złoty środek. Profil pulsacyjny wyciągnie z espresso najważniejsze profile smakowe. Dzięki 28 sekundom oczekiwania na pierwszą kroplę, 40 ml będzie zbalansowane i o szerokim aromacie od lekko kwaśnego po słodki.
-
Lungo (70 ml) – Profil I: Constant
Przy większej ilości wody (70 ml) długa preinfuzja mogłaby wyciągnąć zbyt dużo goryczy z fusów. Tryb Constant zapewnia stabilny, szybki przepływ, co przy Lungo daje dobry i przyjemny smak kawy.
-
Cafè Crème (120 ml) – Profil I: Constant
Typowa szwajcarska „duża czarna” z cermą i dosyć łagodna. Stałe ciśnienie najlepiej radzi sobie z dużą objętością wody.
-
Cafè Grande (powyżej 150 ml) – Profil I: Constant
To kawa typowo śniadaniowa, która ma być pijalna, delikatna, dać lekkiego „kopa”. Profil Constant płynie szybciej i stabilniej, dzięki czemu woda zabiera z kawy to, co najlepsze bez dużej kwasowości.
Oczywiście to tylko wskazówki, a dobrze wiemy, iż ocena smaku kawy to kwestia mocno indywidualna, dlatego warto bawić się ustawieniami i dopasować parametry parzenia pod siebie, ale powyższa ściągawka powinna szybciej znaleźć odpowiedni profil.
Podsumowanie
Czy ekspres mnie zaskoczył? Ekspresy Nivony znam od lat, sam jeden z ich modeli użytkowałem długi czas w domu (ponad 7000 zrobionych kaw), więc czy mogę powiedzieć, iż jestem czymś zaskoczony? Raczej bym powiedział, że Nivona Cube tylko umocowała mnie w przekonaniu, iż to po prostu dobre ekspresy.
Zdecydowaną zaletą Cube są kompaktowe wymiary (mniej więcej kartki A4), więc znalezienie dla niego miejscu w kuchni nie będzie wyzwaniem. Podoba mi się też koncepcja prostej bryły, bez wyświetlaczy, bez zbędnego upiększania, choćby mogę powiedzieć, iż jest designerski i dobrze wpasuje się w minimalistyczne wnętrza, ale nie tylko.
Obsługa ekspresu nie stanowi wyzwania, ale na początek warto mieć pod ręką instrukcję, żeby sprawdzić co oznaczają ikonki na panelu sterowania, po 2-3 kawach wszystko będzie już jasne i kawę będziemy robić intuicyjnie. Panel sterowania bardzo dobrze reaguje na dotyk, podświetlenie jest kontrastowe, więc bez problemów widzimy co klikamy.
Podoba mi się system z kubkiem Click Cup. Po pierwsze – higiena, czyli to co jest zmorą ekspresów automatycznych tutaj zostało wyeliminowane. Praktycznie nie ma ryzyka, iż gdzie zostanie resztka kawy, która może gnić. Po zrobieniu kawy tylko przekręcamy kubek, krążek kawowy wychodzi do góry, wyrzucamy go do kosza, a następnie płuczemy kubek pod wodą, wycieramy i gotowe. Po drugie – przemyślana budowa kubka sprawia, iż nie ma ryzyka, iż coś źle zrobimy i zepsujemy. Gniazda młynka i do zaparzania są tak wyprofilowane, iż kubek wejdzie tylko w jednej pozycji, więc nic nie przekręcimy, wyłamiemy itp. Prościej się nie da 🙂
Jakość – co prawda 3 tygodnie to za krótki czas, żeby ocenić jakość czy trwałość, ale co nieco można wywnioskować. Przede wszystkim podzespoły, nie wymyślano ich na nowo, a wykorzystane te sprawdzone z innych modeli Nivona, więc pod tym kątem jestem spokojny. Same plastiki czy ich spasowanie, to też jest na odpowiednim poziomie, a w czasie parzenia kawy nic nie skrzeczy, trzeszczy i nie trzęsie. Widać, iż nie szukano tutaj oszczędności przy produkcji. A reszta wyjdzie w praniu…tzn. w parzeniu kawy.
Kultura pracy, to kolejna zaleta, a duży plus za dobrze wyciszony młynek. Podczas mielenia miernik wykazał głośność na poziomie 68dB, a parzenie kawy mieściło się w przedziale 55-58dB. I to są wartości, które plasuję Nivonę Cube wśród bardzo cichych ekspresów, a w swoim przedziale cenowym to absolutny top.
No i najważniejsze – czy robi dobrą kawę? To jest istotą każdego ekspresu, bo co nam po wymyślnych funkcjach, 10tkach kaw, które możemy wybrać, skoro finalnie ekspres nie trzyma stałych parametrów? Mój test jasno pokazał, iż Nivona Cube dowozi, to co obiecuje. Kawa robiona jedna po drugiej ma stałe wartości, ilość w ml się zgadza, ilość gramów mielonej kawy jest zawsze taki sam, co potwierdza wydajność młynka, temperatura też nie skacze i trzyma książkowe wartości przy espresso.
Profile aromatu System Aroma Balance nie są tylko marketingowym sloganem, a ekspres na każdym z trzech profili inaczej przeprowadza proces parzenia, różnią się czasami preinfuzji, ciśnienie podawane jest w innych odstępach czasowych i z inną częstotliwością. Finalnie ma to wpływ na smak przygotowanej kawy. Jak wspomniałem w teście, ciężko mi wyczuwać te wszystkie niuanse kawowe, ale faktycznie te same ziarna przygotowane na kolejnych profilach miały różnice w smaku. Jako, iż piję głównie espresso, to u mnie królował tryb Intense i tak przygotowana kawa zawsze mi smakowała.
Czy polecam? Tak, zwłaszcza dla fanów espresso i czarnych kaw, można z niego wycisnąć naprawdę dobrą kawę, a po podkręceniu parametrów dojść choćby do wartości „baristycznych” 😉 Sam na co dzień użytkuję ekspres kolbowy, ale złapałem się na tym, iż w czasie pracy korzystałem głównie z Cube, bo jednak szybkość przygotowania kawy jest dużym atutem. choćby miałem przemyślenia, iż to fajna opcja do małych biur czy małych firm, gdzie z ekspresu korzysta kilka osób i każdy chce zrobić gwałtownie kawę, wracać do swoich obowiązków, bez zbędnego czyszczenia tacek, zaparzaczy, usuwania fusów itp.
Miało być krótko, a wyszło jak zwykle, choć i tak prawdopodobnie nie opisałem wszystkiego co wpadło mi do głowy, więc jeżeli macie jakieś pytania, to zapraszam do działu komentarzu, chętnie odpowiem 🙂
Nivona Cube znajdziesz w:










