Nigdy nie zapomnę tej kolacji, kiedy teściowa postanowiła mnie upokorzyć przy wszystkich. Mój dom pachniał ciepłą zupą i świeżo pieczonym domowym chlebem. Wstałam wcześnie, żeby przygotować wszystko. Starannie układałam na stole talerze, szklanki, serwetki, sałatkę, którą kroiłam chyba przez godzinę. Zaprosiliśmy rodzinę męża na kolację. To była nasza tradycja co niedziela spotkania w rodzinnym gronie. […]