Tego lata ukochana siostra mojej żony przyjeżdża do nas w odwiedziny. Zawsze żartobliwie nazywam ją pupilkiem rodziny, bo na wszystkich spotkaniach mama, tata i reszta rodziny mówią praktycznie tylko o niej doskonale radziła sobie w szkole, ukończyła dobre studia, znalazła etat zgodny z wykształceniem po prostu córka idealna, prawda? A najstarsza córka, czyli moja żona? […]