Jak informuje serwis „Goniec”, dla wybranych nadchodzi miła niespodzianka. Do 15 kwietnia 2026 roku niektóre osoby mogą otrzymać przelew w wysokości 240 zł. Dla jednych będzie to przyjemny „bonus”, dla innych po prostu tajemnicza kwota, której źródła mogą choćby nie znać. Nie jest to jednak nowe świadczenie powszechne – pieniądze trafią tylko do określonej grupy odbiorców.
Ekstra pieniądze na koncie
Do 15 kwietnia część Polaków zobaczy na kontach dodatkowy przelew – 240 zł. Brzmi jak prezent od państwa? Nie do końca. To po prostu zwrot nadpłaconego podatku. jeżeli w ciągu roku zapłaciłeś za dużo zaliczek na PIT, system automatycznie przeliczy nadpłatę i odda Ci pieniądze.
Kwota wynika z mechanizmów rozliczeń rocznych: jeżeli w ciągu roku podatnik zapłacił wyższe zaliczki na PIT, niż wynika z ostatecznego rozliczenia, system fiskusa automatycznie wylicza nadpłatę i przesyła ją z powrotem na konto. Dla wielu osób, które nie korzystają z doradców podatkowych, przelew może wyglądać jak tajemnicze „dodatkowe pieniądze od państwa”.
Pieniądze nie dla wszystkich
Nie każdy jednak otrzyma 240 zł. Odbiorcami są osoby spełniające określone warunki podatkowe – m.in. rozliczające się odpowiednimi formularzami i uzyskujące konkretne rodzaje dochodów. Zwrot nastąpi automatycznie, jeżeli urząd skarbowy ma aktualny numer konta. W przypadku wspólnych rozliczeń, ulg podatkowych lub nieregularnych dochodów kwota może być wyższa lub niższa, a część podatników w ogóle nic nie zobaczy, bo ich saldo wykaże podatek do dopłaty lub zerową nadpłatę.
Termin 15 kwietnia nie jest przypadkowy – to standardowy czas wypłat nadpłat z PIT elektronicznych, przyspieszony w ostatnich latach przez fiskusa. Warto pamiętać, iż pieniądze nie są przyznawane „z urzędu” na podstawie decyzji politycznej – to efekt działania systemu podatkowego, który sam wylicza, ile podatnikowi się należy.
Początek formularza







