— Grażyno… — spojrzałem na żonę i ciężko westchnąłem. — Przepraszam, ale w tym roku wyjazd nad morze będziemy musieli odwołać. — Jak to odwołać? Dlaczego? Przecież wszystko już zaplanowaliśmy. choćby pokój w pensjonacie zarezerwowaliśmy. — W robocie kompletny kocioł. Nikt mnie teraz nie puści. Kiedy na trzy dni przed planowaną podróżą powiedziałem żonie, iż […]