Niepozorny błąd, rachunek na 1620 euro. Niemcy ostrzegają sprzedawców internetowych

ewp.pl 6 dni temu

Abmahnung w Niemczech może kosztować więcej niż sama kara

Polskie sklepy coraz częściej rozwijają sprzedaż w Niemczech. Wraz z wejściem na ten rynek rośnie jednak ryzyko otrzymania tzw. Abmahnung, czyli pozasądowego wezwania do usunięcia naruszenia. To charakterystyczny element niemieckiego systemu prawa konkurencji. Oprócz żądania usunięcia błędu nadawca może domagać się zwrotu kosztów obsługi prawnej oraz podpisania zobowiązania do niewprowadzania podobnych naruszeń w przyszłości.

Z raportu Abmahnmonitor przygotowanego przez Händlerbund wynika, iż w najnowszym zestawieniu znalazły się trzy przypadki. Roszczenia wynosiły odpowiednio 350 euro, 380 euro oraz 1620,62 euro. Organizacja podkreśla, iż nie są to administracyjne kary ani ustawowe mandaty. Są to kwoty dochodzone w konkretnych sprawach, których zasadność może zostać oceniona przez prawników lub sąd.

Marketing e-mailowy i opisy produktów

Pierwsza sprawa dotyczyła wysłania pojedynczej wiadomości reklamowej bez wymaganej zgody odbiorcy. Roszczenie wyniosło 380 euro. Według niemieckich przepisów sama obecność adresu e-mail klienta nie oznacza możliwości prowadzenia działań marketingowych. Przedsiębiorca powinien być w stanie wykazać, kiedy i w jaki sposób zgoda została udzielona oraz jaki zakres komunikacji obejmuje. Powszechnie stosowany mechanizm double opt in pozostaje jednym z najważniejszych sposobów dokumentowania zgody.

Drugie upomnienie dotyczyło producenta kawy, który przypisywał produktowi adekwatności związane z łagodzeniem dolegliwości żołądkowych. Roszczenie wyniosło 350 euro. Händlerbund wskazuje, iż komunikaty dotyczące zdrowia muszą być zgodne z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady nr 1924/2006 dotyczącym oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych oraz rozporządzeniem nr 1169/2011 regulującym przekazywanie informacji o żywności.

Dla polskich sprzedawców istotne jest także ryzyko związane z automatycznym tłumaczeniem ofert. Neutralny opis produktu może zostać rozszerzony przez narzędzie AI lub tłumacza o sformułowania sugerujące działanie zdrowotne. Odpowiedzialność za opublikowaną treść przez cały czas ponosi jednak sprzedawca.

Błędy cenowe należą do najdroższych naruszeń

Najwyższe roszczenie opisane w najnowszym raporcie Händlerbund wyniosło 1620,62 euro. Dotyczyło sprzedawcy kosmetyków, u którego wykryto brak cen jednostkowych oraz nieprawidłowe ceny odniesienia wykorzystywane przy prezentowaniu promocji. Zgodnie z niemieckimi przepisami przy produktach sprzedawanych według masy, objętości, długości lub powierzchni obok ceny całkowitej musi być widoczna również cena jednostkowa. Obowiązek ten nie dotyczy wyłącznie karty produktu. Obejmuje także listy produktów, wyniki wyszukiwania oraz oferty publikowane na platformach typu marketplace.

Drugim źródłem problemów okazały się promocje. W Niemczech komunikowana obniżka powinna odnosić się do najniższej ceny stosowanej wobec konsumentów w ciągu 30 dni poprzedzających rozpoczęcie promocji. W praktyce błędy często wynikają z nieprawidłowej synchronizacji danych między systemem ERP, platformą sklepową i integratorami lub z błędnie prowadzonej historii cen. Dla sklepów sprzedających jednocześnie we własnym e-sklepie i na platformach marketplace oznacza to konieczność prowadzenia oddzielnej historii cen dla wszystkich rynku oraz kanału sprzedaży. W przeciwnym razie choćby poprawnie obliczony rabat może zostać uznany za niezgodny z obowiązującymi przepisami.

Przeczytaj również: Cła na przesyłki spoza UE uderzają w Temu i Shein. Zamówienia spadły choćby o 70 proc.

FAQ. Abmahnung w niemieckim e-commerce

  • Czym jest Abmahnung w Niemczech?
    Jest to pozasądowe wezwanie do zaprzestania naruszenia prawa. Najczęściej obejmuje żądanie usunięcia nieprawidłowości, zwrot kosztów obsługi prawnej oraz podpisanie zobowiązania dotyczącego przyszłego przestrzegania przepisów.
  • Czy Abmahnung oznacza automatyczną karę finansową?
    Nie. Kwoty wskazane w piśmie są roszczeniami zgłoszonymi przez nadawcę. Ich zasadność oraz wysokość mogą zostać poddane ocenie prawnej.
  • Jakie błędy najczęściej popełniają sklepy internetowe sprzedające do Niemiec?
    Według najnowszego raportu Händlerbund najczęściej dotyczą one marketingu e mailowego bez adekwatnej zgody, stosowania niepotwierdzonych deklaracji zdrowotnych oraz nieprawidłowego prezentowania cen jednostkowych i promocji.
  • Czy automatyczne tłumaczenie oferty może zwiększyć ryzyko?
    Tak. Narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję lub automatyczne tłumaczenia mogą zmienić neutralny opis produktu w komunikat sugerujący adekwatności zdrowotne. Odpowiedzialność za treść przez cały czas ponosi sprzedawca.
  • Co zrobić po otrzymaniu niemieckiego upomnienia?
    Eksperci zalecają, aby nie podpisywać zobowiązania i nie regulować żądanej kwoty bez wcześniejszej konsultacji z prawnikiem specjalizującym się w niemieckim prawie konkurencji. Warto również zabezpieczyć kopie ofert, kampanii oraz ustawień obowiązujących w dniu wskazanego naruszenia.
Idź do oryginalnego materiału