Niepewność w krainie dziewięciu gwiazd | Paweł Kiełpiński
czas trwania: 10.10-8.11.2026
wernisaż: 10.10, g. 17:30
miejsce: Galeria Sztuki w Mosinie, ul. Niezłomnych 1
Wystawa prac z lat 2025-2026
Wystawa „NIEPEWNOŚĆ W KRAINIE DZIEWIĘCIU GWIAZD” to przestrzenna opowieść o ulotności i pamięci materii, która wymyka się ludzkim zmysłom. Ekspozycja gromadzi najnowsze realizacje z lat 2025–2026 – dzieła powstałe na granicy intuicji, nauki i czystej formy plastycznej. Choć prezentowane obiekty charakteryzują się ogromną różnorodnością, spaja je jedna intencja twórcza.
Jest nią próba materializacji zjawisk iluzorycznych i nietrwałych; dążenie do pochwycenia tego, co nieuchwytne, i zapisania tego w paradoksalnej – z pozoru tylko niezmiennej, „skamieniałej” formie.
Główny motyw przewodni wystawy stanowi widmo światła gwiazd.
Biorę na warsztat astrofizyczny zapis rozkładu promieniowania ciał niebieskich na poszczególne długości fal. Ta naukowa matryca, tęczowy pas poprzecinany zagadkowymi, ciemnymi prążkami absorpcyjnymi, staje się w tym przypadku uniwersalnym językiem wizualnym.
W kontekście nauki te ciemne linie to racjonalne dane, fizyko-chemiczny ślad: składu chemicznego, temperatury, ciśnienia i grawitacji obserwowanego obiektu.
W przestrzeni galerii te same dane transformują jednak w metaforę ludzkiej wiedzy, egzystencji i niepewności. Ciemne prążki nie są już tylko brakiem światła pochłoniętego przez gwiezdną atmosferę. Stają się zapisem nieobecności, szczelinami w naszej wiedzy o wszechświecie i nas samych.
Tytułowa „Kraina Dziewięciu Gwiazd” to terytorium umowne, obszar zawieszony między matematyczną precyzją nieba a poetycką wyobraźnią. Dziewięć kosmicznych punktów odniesienia rzuca światło na wystawę, tworząc system nawigacyjny dla widza. Tytułowa niepewność przejawia się w napięciu pomiędzy tym, co obiektywnie zbadane przez naukę, a tym co subiektywnie i doświadczane przez człowieka, który stara się uporczywie okiełznać nieskończoność.
Zgromadzone artefakty, choć zastygłe i twarde, w istocie opowiadają o procesach ciągłego ruchu, spalania i oddalania się. To próba zatrzymania światła, które wyruszyło ku nam miliony lat temu, i nadania mu namacalnego, ziemskiego ciężaru.









