Polacy pokochali suplementy. Wystarczy wejść do dowolnej apteki lub drogerii i przejść do działu z suplementami diety, aby zobaczyć skalę zjawiska. Półki wypełnione są setkami produktów – od klasycznych witamin i minerałów po bardziej wyspecjalizowane preparaty zawierające kurkumę, olej rybi, probiotyki, melatoninę czy różnego rodzaju ekstrakty roślinne. Obok nich znajdują się mieszanki reklamowane jako środki wspomagające koncentrację, spalanie tłuszczu, regenerację mięśni, poprawę jakości snu czy równowagę hormonalną. Czy faktycznie ich potrzebujemy?
Ten ogromny wybór produktów nie ogranicza się jedynie do półek sklepowych. W mediach społecznościowych i reklamach internetowych codziennie pojawiają się nowe obietnice dotyczące suplementów. Jedne mają rzekomo likwidować tak zwany „brzuch kortyzolowy”, inne wzmacniać odporność, poprawiać pamięć, chronić przed infekcjami czy przywracać równowagę hormonalną. W przekazach marketingowych często sugeruje się, iż wystarczy jedna kapsułka dziennie, aby poprawić zdrowie, samopoczucie i ogólną jakość życia.
W takiej rzeczywistości łatwo odnieść wrażenie, iż dbanie o zdrowie wymaga całego zestawu suplementów. W praktyce jednak nadmiar informacji na temat tych produktów często wprowadza chaos i utrudnia rozróżnienie między rzetelną wiedzą naukową a marketingowymi hasłami.
ZAPYTALIŚMY POLKI I POLAKÓW O SUPLEMENTY
W ramach naszego projektu „Rok profilaktyki” realizowanego wspólnie z Diagnostyką i Ipsos, sprawdziliśmy, jak Polacy korzystają z suplementów. Wyniki pokazują, iż suplementy stały się stałym elementem codziennych wyborów zdrowotnych większości Polaków.
Niemal 70% osób w wieku 18–65 lat deklaruje, iż przyjmowało je w ciągu ostatnich 12 miesięcy, a 39% robi to regularnie.
KTO I DLACZEGO NAJCZĘŚCIEJ SIĘGA PO SUPLEMENTY?
Najczęściej po suplementy sięgają osoby około trzydziestki – robi to 76% badanych w tej grupie, podczas gdy wśród osób w wieku 50–65 lat odsetek ten spada do 64%. Najważniejszą motywacją jest chęć wzmocnienia organizmu i odporności – wskazuje na nią 52% badanych. Kolejne powody to poprawa wyglądu skóry, włosów lub sylwetki (35%), redukcja stresu i uspokojenie się (31%), wsparcie aktywności fizycznej i regeneracji (30%) oraz poprawa trawienia i zdrowia układu pokarmowego (27%).
Widać także wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami. Mężczyźni częściej sięgają po suplementy w związku z aktywnością fizyczną i regeneracją – 38% wobec 23% kobiet. Motyw ten jest szczególnie silny wśród najmłodszych mężczyzn w wieku 18–29 lat, gdzie wskazuje na niego niemal połowa badanych (48%).
CZY KONSULTUJEMY BRANIE SUPLEMENTÓW Z LEKARZEM?
Badanie pokazuje także drugą stronę tego zjawiska. Tylko 14% osób deklaruje, iż przyjmuje suplementy na zalecenie lekarza lub lekarki, a 44% nie wykonało żadnych badań diagnostycznych przed rozpoczęciem suplementacji.
Kobiety częściej niż mężczyźni poprzedzają suplementację badaniami (34% vs 25%), podczas gdy mężczyźni częściej przyznają, iż ich nie wykonywali (48% vs 39%). Najbardziej ostrożne w tym zakresie są młode kobiety w wieku 18–29 lat – 44% z nich deklaruje wykonanie badań przed rozpoczęciem suplementacji. W tej samej grupie wiekowej wśród mężczyzn robi to jedynie 19%.
Te wyniki pokazują, iż suplementy są dziś powszechnie stosowane, ale decyzje o ich przyjmowaniu często podejmujemy bez konsultacji ze specjalistą i bez wcześniejszej diagnostyki. Właśnie dlatego w projekcie „Rok profilaktyki” przyglądamy się temu, jak Polacy dbają o zdrowie – i jaką rolę w tych decyzjach odgrywają badania oraz świadoma profilaktyka.
SUPLEMENT TO NIE LEK
Jednym z największych nieporozumień dotyczących suplementów diety jest przekonanie, iż działają one podobnie jak leki. W rzeczywistości suplementy są jedynie produktami spożywczymi, których zadaniem jest uzupełnianie codziennej diety w dodatkowe składniki odżywcze.
Choć występują w formie tabletek, kapsułek czy syropów, ich funkcja jest zupełnie inna niż w przypadku preparatów leczniczych. Leki przechodzą skomplikowany proces badań klinicznych, który ma potwierdzić ich skuteczność oraz bezpieczeństwo stosowania. W przypadku suplementów takie procedury nie są standardem. W przeciwieństwie do produktów farmaceutycznych, suplementy nie muszą wykazywać skuteczności klinicznej, aby mogły zostać wprowadzone do obrotu.
Eksperci zwracają uwagę, iż wiele składników obecnych w suplementach – witamin, minerałów czy substancji roślinnych – można bez problemu znaleźć w dobrze zbilansowanej diecie. Oznacza to, iż w wielu przypadkach organizm może otrzymywać potrzebne składniki odżywcze bez konieczności sięgania po dodatkowe preparaty.
POPULARNOŚĆ SUPLEMENTÓW
Popularność suplementów diety rośnie na całym świecie. W ostatnich latach branża ta rozwija się wyjątkowo dynamicznie, a liczba dostępnych produktów stale wzrasta.
W Polsce rynek suplementów również należy do jednego z najszybciej rosnących w Europie. Szacuje się, iż Polacy wydają na tego typu produkty niemal 7 miliardów złotych rocznie, a liczba nowych preparatów wprowadzanych do sprzedaży zwiększa się z roku na rok.
Dynamiczny rozwój rynku idzie w parze z intensywną kampanią reklamową. Dane wskazują, iż liczba reklam produktów zdrowotnych – w tym suplementów – wzrosła w ciągu kilkunastu lat kilkunastokrotnie. W tym samym czasie ogólna liczba reklam zwiększyła się jedynie kilkukrotnie. Oznacza to, iż suplementy stały się jednym z najbardziej promowanych segmentów rynku produktów zdrowotnych.
CO NAPRAWDĘ ZNAJDUJE SIĘ W SUPLEMENTACH?
Jednym z największych problemów związanych z suplementami jest niepewność dotycząca ich rzeczywistego składu. Badania przeprowadzone przez Narodowy Instytut Leków wykazały, iż w części produktów zawartość składników nie odpowiadała informacjom umieszczonym na opakowaniu.
W analizie obejmującej kilkadziesiąt popularnych suplementów okazało się, iż około jedna czwarta z nich miała skład niezgodny z deklaracją producenta. W niektórych przypadkach ilość witamin lub substancji roślinnych była znacznie mniejsza niż deklarowana. Zdarzało się również, iż niektórych składników w ogóle nie było w produkcie.
Jeszcze bardziej niepokojące były wyniki wcześniejszych raportów kontrolnych, w których wykryto także obecność substancji niepożądanych. Wśród nich znajdowały się między innymi bakterie chorobotwórcze, niedozwolone związki chemiczne oraz stymulanty o działaniu podobnym do amfetaminy.
Takie przypadki pokazują, iż konsument kupujący suplement nie zawsze ma pewność, co dokładnie znajduje się w kapsułce lub tabletce.
CZY REKLAMY SUPLEMENTÓW WPROWADZAJĄ W BŁĄD?
Choć przepisy zabraniają przedstawiania suplementów jako leków, wiele kampanii reklamowych w praktyce sugeruje, iż mają one adekwatności lecznicze.
W reklamach często pojawiają się scenariusze, w których suplement rozwiązuje konkretny problem zdrowotny. Bohater reklamy może prowadzić niezdrowy tryb życia – jeść tłuste potrawy, unikać ruchu lub pracować w stresie – a mimo to pozostaje spokojny, ponieważ przyjmuje odpowiedni preparat.
Tego rodzaju przekazy mogą sugerować, iż suplement neutralizuje skutki niezdrowych nawyków. W rzeczywistości jednak nie ma dowodów na to, iż takie produkty są w stanie zastąpić zdrową dietę, aktywność fizyczną czy profilaktykę medyczną.
Instytucje zajmujące się ochroną konsumentów wielokrotnie zwracały uwagę na reklamy wprowadzające odbiorców w błąd. W niektórych przypadkach producenci byli karani za sugerowanie adekwatności leczniczych produktów, które formalnie są jedynie suplementami diety.
DLACZEGO TAK ŁATWO UWIERZYLIŚMY W SUPLEMENETY?
Popularność suplementów wynika w dużej mierze z obietnicy szybkiego i prostego rozwiązania problemów zdrowotnych. Współczesny styl życia często wiąże się z brakiem czasu, stresem i nieregularną dietą. W takiej sytuacji tabletka wydaje się atrakcyjną alternatywą dla zmiany codziennych nawyków.
Reklamy suplementów często wykorzystują ten mechanizm psychologiczny. Zamiast zachęcać do zmiany stylu życia, sugerują, iż odpowiedni preparat może poprawić funkcjonowanie organizmu niemal natychmiast.
Eksperci podkreślają jednak, iż żaden suplement nie jest w stanie zastąpić zdrowej diety, regularnej aktywności fizycznej, odpowiedniej ilości snu czy ograniczenia stresu.
JAK ROZSĄDNIE WYBIERAĆ SUPLEMENTY?
Osoby decydujące się na suplementację powinny podejść do niej z rozwagą i świadomością możliwych ograniczeń tych produktów.
Sprawdzaj jakość produktu
Warto wybierać preparaty certyfikowane przez niezależne organizacje kontrolujące jakość produkcji. Takie instytucje sprawdzają między innymi proces wytwarzania oraz skład produktu, co zwiększa prawdopodobieństwo, iż zawartość opakowania odpowiada informacjom na etykiecie.
Unikaj preparatów wieloskładnikowych
Produkty zawierające wiele różnych ekstraktów roślinnych mogą być trudne do oceny. Często nie wiadomo, w jakich proporcjach znajdują się poszczególne składniki ani w jaki sposób zostały przygotowane.
Dlatego eksperci zalecają wybieranie suplementów zawierających jeden składnik, co pozwala łatwiej ocenić ich jakość i potencjalne działanie.
Zachowaj ostrożność wobec ogólnych obietnic
Hasła reklamowe takie jak „wzmacnia odporność”, „poprawia koncentrację” czy „wspiera zdrowie jelit” mogą brzmieć przekonująco, ale często nie są poparte solidnymi dowodami naukowymi.
Sprawdzaj datę ważności
Suplementy mogą z czasem tracić swoją skuteczność. W niektórych przypadkach, jak w przypadku oleju rybiego, produkt może się choćby zepsuć.
CZY W OGÓLE POTRZEBUJEMY SUPLEMENTÓW?
Zdaniem wielu specjalistów większość zdrowych osób nie potrzebuje suplementów diety. jeżeli codzienna dieta jest zróżnicowana i odpowiednio zbilansowana, organizm zwykle otrzymuje wystarczającą ilość witamin i minerałów.
Suplementy mogą być jednak pomocne w określonych sytuacjach zdrowotnych. Dotyczy to na przykład niedoborów żelaza, witaminy B12 czy witaminy D. W takich przypadkach decyzję o suplementacji najlepiej podejmować po konsultacji z lekarzem i wykonaniu odpowiednich badań.
Najrozsądniejszym podejściem do suplementów jest traktowanie ich jako uzupełnienia, a nie podstawowego sposobu dbania o zdrowie.
Zanim sięgniemy po kolejny preparat, warto zastanowić się, czy naprawdę go potrzebujemy. W wielu przypadkach poprawa jakości diety, zwiększenie aktywności fizycznej czy konsultacja z lekarzem mogą przynieść znacznie więcej korzyści niż kolejna kapsułka z reklamowanej serii.
Suplementy mogą mieć swoje miejsce w dbaniu o zdrowie, ale nie powinny zastępować podstawowych elementów zdrowego stylu życia.






