Niedźwiedź przy szlaku do Morskiego Oka. Nagranie obiegło sieć

polsatnews.pl 2 godzin temu

Fiakrzy nagrali niedźwiedzia tuż przy szlaku do Morskiego Oka. Zwierzę polowało tam na łanię. Woźnicy apelują do turystów o trzymanie się szlaków, nie wchodzenie w głąb lasu i nie zostawianie śmieci ani resztek jedzenia w parku.

Pixabay/ Frank Tverran
Niedźwiedź widziany tuż przy szlaku do Morskiego Oka/ zdj. ilustracyjne

Stowarzyszenie Przewoźników do Morskiego Oka z gminy Bukowina Tatrzańska opublikowało w mediach społecznościowych nagranie wykonane tuż przy szlaku do Morskiego Oka. Widać na nim niedźwiedzia.

"Natura w czystej postaci - czyli kto to jest gospodarzem" - czytamy w poście.

"Nieco ponad 10 metrów od drogi buszował niedźwiedź, który na dodatek dopadł małą łanię. To surowy świat przyrody. Z jednej strony zupełnie normalna sprawa – w końcu Tatry to dom tych zwierząt. Z drugiej jednak strony, zobaczenie takiego cyklu natury na własne oczy, tak blisko szlaku, robi piorunujące wrażenie" - kontynuowali fiakrzy.

Tatry. Niedźwiedź przy szlaku do Morskiego Oka. "Las to ich królestwo"

Fiakrzy wykorzystali publikację również do przypomnienia turystom o zasadach bezpieczeństwa obowiązujących w Tatrach. Apelują o bezwzględne pozostawanie na wyznaczonych szlakach, niewchodzenie do lasu choćby na krótką chwilę oraz niepozostawianie resztek jedzenia i śmieci, które mogą przyciągać dzikie zwierzęta w pobliże tras uczęszczanych przez ludzi.


"To, iż na co dzień nie widzimy dzikich mieszkańców lasu, nie oznacza, iż jesteśmy tam sami. Wręcz przeciwnie – oni obserwują nas przez cały czas" - podkreślili fiakrzy.

ZOBACZ: Niedźwiedź w kolejnej polskiej miejscowości. Władze apelują do mieszkańców


"Pamiętajcie: las to ich królestwo, a my jesteśmy tam tylko gośćmi. Szanujmy gospodarzy Tatr i dbajmy o siebie nawzajem. Podajcie ten post oraz przestrogę dalej, żeby każdy wracał z gór z samymi dobrymi wspomnieniami" - dodano we wpisie.

Tatrzański Park Narodowy (TPN) przypomina, iż w przypadku spotkania z niedźwiedziem należy zachować spokój, nie wykonywać gwałtownych ruchów i nie uciekać. Najbezpieczniej jest powoli się wycofać, utrzymując jak największy dystans od zwierzęcia. Pod żadnym pozorem nie wolno próbować się do niego zbliżać ani robić zdjęć z bliska. Szczególną ostrożność należy zachować w przypadku samicy z młodymi – wejście między matkę a młode może sprowokować atak obronny. jeżeli turysta zauważy sytuację budzącą niepokój, powinien zachować bezpieczną odległość i powiadomić służby TPN.

WIDEO: "Zmotywowanie rządu wetami". Bogucki o osiągnięciach prezydenta
Idź do oryginalnego materiału