Niecodzienne sceny w Sejmie. Zaczęło się od wejścia Jarosława Kaczyńskiego na mównicę

zycie.news 22 godzin temu
Zdjęcie: Zamieszanie w Sejmie/YouTube @Polsat News


Środowe posiedzenie Sejmu nie należało do najspokojniejszych. Jak informuje portal „Super Express”, zaczęło się od pojawienia się Jarosława Kaczyńskiego na mównicy. Prezes Prawa i Sprawiedliwości nazwał Romana Giertycha „głównym sadystą”. Potem zrobiło się jeszcze goręcej, bo na mównicę pojawił się wywołany do tablicy poseł.

Awantura w Sejmie

Polski Sejm widział już wiele, choć sceny, jakie rozegrały się w środę, na długo zostaną zapamiętane. Wszystko zaczęło się od pojawienia się Jarosława Kaczyńskiego na mównicy. Prezes Prawa i Sprawiedliwości odniósł się m.in. do śmierci Barbary Skrzypek, po raz kolejny wskazując, iż mogło się do niej przyczynić przesłuchanie w prokuraturze.

„Mamy do czynienia z doprowadzeniem od śmierci Babra Skrzypek poprzez haniebne przesłuchanie. Mamy tu na sali "głównego statystę" Giertycha, niejakiego Giertycha, bo to jego człowiek, jego adwokat najbardziej się znęcał podczas tego przesłuchania” – powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Na epitet skierowany pod swoim adresem od razu zareagował Roman Giertych. Polityk, który kilka lat temu współtworzył rząd z Jarosławem Kaczyńskim, nie pozostał dłużny prezesowi.

„Jarku siadaj!”

Giertych zwrócił się do Kaczyńskiego słowami „Jarku, siadaj, uspokój się!” – powiedział były lider Ligi Polskich Rodzin, kiedy prezes PiS pojawił się obok niego na mównicy. Kaczyński odpowiedział na to, iż nie są po imieniu, a Giertych jest „łobuzem”.

Do Jarosława Kaczyńskiego dołączyło wielu innych polityków PiS, którzy wznosili pod adresem Romana Giertycha hasła „morderca”. Politycy nie reagowali na apele marszałka Piotra Zgorzelskiego, który apelował o zejście z mównicy. W końcu polityk PSL zastępujący Szymona Hołownie zdecydował się ogłosić przerwę dla ostudzenia emocji.

W pewnym momencie Roman Giertych stwierdził, iż badacze wykazali, iż jest on spokrewniony z Kaczyńskim.

Co sądzicie o całej sytuacji?

Idź do oryginalnego materiału