REKLAMA
Zobacz wideo
Niecik poznał Skolima jako "dzieciaka". Są konkurencją?
Skolim komentuje incydent na koncercie. "Sytuacja okrutna, skandaliczna"Według relacji mamy Martynki, mężczyzna, który zabrał koszulkę, zaczął popychać dziewczynkę, a choćby podduszać ją łokciem, by zdobyć gadżet od idola. Martynka zaczęła płakać i prosić, by przestał. W wyniku tego zdarzenia stała się czerwona na twarzy, miała drgawki oraz ból w klatce piersiowej. Po wezwaniu policji dziewczynka trafiła do szpitala, gdzie udzielono jej pomocy.Teraz Skolim postanowił odnieść się do całej sytuacji, komentując incydent na swoim Instagramie. - Doszły mnie słuchy, iż po ostatnim moim koncercie w Lublinie dziewczynka, która otrzymała koszulkę, została poszkodowana, ponieważ jakiś starszy pan 12-letniej Martynce wyrwał tę koszulkę. Dziewczynka trafiła do szpitala. Sytuacja okrutna, skandaliczna i taka, która nie powinna mieć nigdy miejsca - powiedział w zamieszczonym w sieci nagraniu.Skolim skontaktował się z poszkodowaną dziewczynką. Wysłał jej prezentPo tym, jak dowiedział się o zdarzeniu, Skolim natychmiast skontaktował się z Martynką. - Dla tej dziewczynki, którą udało mi się namierzyć, został wysłany ze sklepu Skolim kosz prezentów. Nie tylko koszulka, bluza, perfumy i wiele innych cudownych rzeczy" - poinformował fanów. Muzyk wyraził również swoje stanowisko w sprawie zachowania mężczyzny. - Nie pochwalam takiego zachowania. jeżeli chcecie koszulkę Skolimową, zdecydowanie zachęcam do zakupu w sklepie Skolim, a nie do takich sytuacji, żeby napadać na 12-letnie dziewczynki - zaapelował. Na zakończenie artysta skierował ciepłe słowa do Martynki. - Tobie Martynko życzę dużo zdrowia i proszę cieszyć się nową koszulką i innymi gadżetami, które miałem przyjemność wysłać tobie. Wszystkiego dobrego, dużo zdrówka - podsumował.








