Zmarł Alfred Aszkiełowicz.
O śmierci artysty poinformowało Biuro Wystaw Artystycznych powiatu pilskiego. - Zmarł Alfred Aszkiełowicz. Nasz Alfred. Ulubiony Artysta Biura Wystaw Artystycznych w Pile. Repatriant spod Wilna, ale zakochany bez pamięci w Chodzieży (zostaną po nim ślady w przestrzeni miasta...). Artysta wielkiego formatu - Legenda Sztuki - czytamy.
Aszkiełowicz urodził się pod Wilnem 90 lat temu. Do Chodzieży trafił jako repatriant. Skończył Wydział Sztuk Pięknych na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Przez lata pracował choćby w Fabryce Porcelany i Porcelitu w Chodzieży, gdzie zajmował się projektowaniem wzorów. - Tworzył ekslibrisy i inne małe formy. Malował pejzaże. Projektował pomniki, tablice pamiątkowe, loga. Jego pasją było liternictwo (posługiwał się głównie antykwą i potrafił ją wykreślać manualnie). Malarstwo i grafikę eksponował na kilkudziesięciu wystawach indywidualnych i około 100 zbiorowych (w Polsce i za granicą, m.in. Bułgaria, Słowacja, Niemcy, Rosja, Kanada, Portugalia). Laureat wielu nagród w dziedzinie twórczości i upowszechniania plastyki oraz zdobytych w konkursach krajowych i międzynarodowych.
Jak zaznacza BWA, był przede wszystkim "Pięknym Człowiekiem, Przyjacielem". - Długie rozmowy o życiu. Bo nikt tak nie kochał życia jak Alfred... Do ostatnich niemal dni - rower, narty, Alpy. Cieszył Go każdy drobiazg - zieleniące się liście na wiosnę, kawki siadające na balustradzie jego balkonu... Zauważał wszystko. Upajał się życiem.
Artysta od dawna walczył z chorobą nowotworową.


