Nie żyje ochroniarz. Rodzina ostrzegła go: "tato, nie idź na Oktoberfest"
Zdjęcie: Aleksandar Spasic z żoną Adrianą
Chciał zapewnić utrzymanie swojej rodzinie i cieszył się na pracę podczas największego festynu ludowego na świecie. Jednak krótko po swoim pierwszym dniu pracy na Oktoberfeście 52-letni Aleksandar Spasic zmarł. Serb pracował jako ochroniarz przy atrakcji "Hangover". Do dziś jego rodzina nie rozumie, dlaczego w chwili tragicznego wypadku ochroniarz znajdował się w strefie zagrożenia. — Tato, nie idź na Oktoberfest, to straszne miejsce do pracy — ostrzegali go bliscy. Obawiali się, iż może zostać zaatakowany przez pijanych uczestników festynu.





