Nie żyje ksiądz z Choroszczy. Defibrylator był obok, ale ktoś ukradł baterie
Zdjęcie: Nie żyje ksiądz. Można było uratować mu życie, ale ktoś ukradł baterie z defibrylatora
Podczas mszy świętej w święto Trzech Króli w kościele w Choroszczy doszło do dramatycznego zdarzenia. Gdy ksiądz Władysław Antończyk zasłabł, wierni natychmiast ruszyli z pomocą. Niestety, defibrylator, który mógł uratować życie duchownego, nie działał.







