Nie zamierzam dożyć starości z jakimś wrakiem, warknął mąż. Dość! Koniec! Andrzej z hukiem zatrzasnął szafkę nocną, aż flakony woda kolońskiej zadźwięczały. Mam dosyć słuchania o bolących stawach i lekarstwach! Chcę żyć, a nie umierać w szpitalu! Jadwiga stała w drzwiach sypialni, patrząc, jak mąż upycha swoje rzeczy do torby. Trzydzieści dwa lata wspólnego życia […]