Nie wymieniaj od razu pożółkłych włączników. Najpierw przetrzyj je tym domowym sposobem

g.pl 11 godzin temu
Przy sprzątaniu ścian i drzwi łatwo ominąć niewielki element, którego dotyka się kilka razy dziennie. Na włącznikach światła zostają ślady dłoni, kurz i tłusty osad. Do ich usunięcia może przydać się produkt z kuchennej szafki.
Biały włącznik na jasnej ścianie jest niemal niewidoczny, dopóki nie zacznie zmieniać koloru. Wtedy choćby niewielkie zabrudzenia mocno rzucają się w oczy. Szczególnie narażone są elementy używane wiele razy w ciągu dnia, ponieważ regularnie osiadają na nich tłuszcz ze skóry, pot oraz kurz.


REKLAMA


Biały włącznik robi się żółty z kilku powodów. Codzienne dotykanie zostawia na nim wyraźny ślad
Włącznika światła dotyka się często odruchowo, także podczas gotowania, sprzątania czy wykonywania innych domowych czynności. Na powierzchnię trafiają wtedy niewielkie ilości tłuszczu i potu. Do lekko lepkiej warstwy przyczepia się kurz, przez co z czasem biały plastik zaczyna wyglądać na szary lub żółtawy. Najwięcej zabrudzeń zwykle gromadzi się w miejscach, których najczęściej dotykają palce, oraz przy krawędziach.
Samo mycie nie zawsze przywróci pierwotny kolor. Tworzywa sztuczne starzeją się również pod wpływem promieniowania UV oraz podwyższonej temperatury. jeżeli żółty odcień znajduje się w samym materiale, a nie na jego powierzchni, domowe czyszczenie nie cofnie takiej zmiany. Pozwoli jednak łatwo sprawdzić, z którym problemem ma się do czynienia.
Kilka kropli na waciku pomoże usunąć tłusty nalot. Włącznika nie należy bezpośrednio spryskiwać
Przy powierzchniowych zabrudzeniach można przygotować ocet z wodą w proporcji 1:1. Nie należy jednak polewać nim włącznika ani nanosić płynu bezpośrednio z butelki. Znacznie bezpieczniej lekko zwilżyć szmatkę, a następnie przetrzeć nią wyłącznie plastikową powierzchnię. Szczególnej ostrożności wymagają szczeliny oraz miejsca, w których płyn mógłby dostać się pod obudowę.
Szmatka nie powinna ociekać. Do usunięcia zabrudzeń wystarczy niewielka ilość roztworu. Po zakończeniu czyszczenia powierzchnię trzeba dokładnie wytrzeć suchą ściereczką z mikrofibry, aby nie pozostała na niej wilgoć.


Trudniejszy osad wymaga innego podejścia. Soda przyda się przy mocniej zabrudzonym plastiku
jeżeli delikatne przecieranie nie usuwa nagromadzonego osadu, można przygotować gęstą papkę z sody oczyszczonej i niewielkiej ilości wody. Nakłada się ją oszczędnie na zabrudzoną część plastiku, omijając wszelkie otwory oraz szczeliny. Nie ma potrzeby pokrywania nią całego włącznika. Sodę warto stosować ostrożnie. Zamiast mocnego szorowania lepiej delikatnie przetrzeć zabrudzone miejsce, a pozostałości zebrać lekko wilgotną ściereczką. Na końcu plastik trzeba dokładnie osuszyć.
Czytaj także: Przetnij ziemniaka i przetrzyj nim kabinę. Ten trik na szkło brzmi dziwnie, ale ma sens
Czyszczenie nie zawsze usunie żółty kolor. Stary plastik może być trwale przebarwiony
Po umyciu gwałtownie można zauważyć, z jakim rodzajem zmiany ma się do czynienia. jeżeli na szmatce lub ściereczce zostaje brud, a powierzchnia staje się wyraźnie jaśniejsza, przyczyną był przede wszystkim osad. Brak większej różnicy po dokładnym oczyszczeniu może wskazywać na zmianę koloru samego tworzywa.
W takiej sytuacji kolejne mocne szorowanie nie musi przynieść lepszego rezultatu. Można natomiast niepotrzebnie zarysować powierzchnię. W przypadku starego, trwale pożółkłego plastiku rozwiązaniem pozostaje wymiana zewnętrznego elementu lub całego włącznika. Prace związane z instalacją elektryczną powinny być wykonywane z zachowaniem odpowiednich zasad bezpieczeństwa.


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Idź do oryginalnego materiału