Nie walka z czasem, tylko lepsza kondycja skóry. Testuję Bielenda Professional SupremeLab Bio-Tech Age

zwierciadlo.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: (Fot. Zwierciadlo.pl)


Coraz mniej wierzę w pielęgnację, która obiecuje spektakularną zmianę z dnia na dzień. Dużo bardziej interesuje mnie to, jak skóra wygląda w zwykłym świetle: rano pod makijażem, po kilku godzinach pracy, wieczorem po oczyszczaniu. Czy przez cały czas jest miękka, sprężysta, promienna, spokojna? I czy nie mam ochoty od razu dokładać kolejnej warstwy kremu, bo czuję ściągnięcie? Właśnie tak rozumiem dziś well aging – jako codzienną dbałość o jakość skóry i jej kondycję na dłużej. Z tej perspektywy przetestowałam Bielenda Professional SupremeLab Bio-Tech Age, serię wpisującą się w trend longevity beauty i stworzoną z myślą o nowoczesnym wsparciu anti-aging.
Idź do oryginalnego materiału