Nie tylko "Młode Wilki". To miasto od lat przyciąga filmowców, ale wciąż jest niedoceniane

gazeta.pl 2 godzin temu
Coraz więcej osób planuje wyjazdy inspirowane kinem. Malownicze plenery, charakterystyczne budynki i miejskie panoramy przyciągają nie tylko reżyserów, ale także turystów. W Polsce jednym z takich miejsc jest Szczecin, który wielokrotnie pojawiał się na dużym i małym ekranie. To kierunek, który może pozytywnie zaskoczyć.
Set-Jetting to stosunkowo nowy trend w turystyce, który polega na odkrywaniu i zwiedzaniu miejscowości znanych z popularnych filmów i seriali. I tak miłośnicy twórczości Tolkiena lecą do Nowej Zelandii, zaś fani Harry'ego Pottera podążają jego śladami przez Anglię i Szkocję. Nie wspominając już o Wiosce Popeya na Malcie, gdzie rozgrywała się akcja słynnej produkcji z Robinem Williamsem w roli głównej. Okazuje się, iż również w Polsce nie brakuje charakterystycznych miejsc, które mogliśmy oglądać na ekranie telewizora czy w kinie. Jednym z takich przykładów jest wciąż niedoceniany Szczecin.

REKLAMA







Zobacz wideo Cud Podlasia wygląda jak wyspa na Pacyfiku



Jaki film był kręcony w Szczecinie? Nie tylko "Młode Wilki"
Szczecińskie ulice, zabytki i architektura skrywają wiele tajemnic i od lat zachwycają każdego odwiedzającego. Nic dziwnego, iż stolica województwa zachodniopomorskiego wielokrotnie była tłem dla większych i mniejszych produkcji, z czego najpopularniejszą z pewnością były "Młode Wilki". To jednak dopiero początek naprawdę długiej listy. Tymczasem miejscowość wciąż bywa niedoceniana, przez co wielu polskich turystów omija ją szerokim łukiem. A szkoda, gdyż ma naprawdę wiele do zaoferowania, zarówno dla fanów set-jettingu, jak i pozostałych osób.


Szczecin był tłem dla pierwszych, powojennych produkcji. Jak informuje national-geographic.pl, pojawił się (a dokładniej lotnisko w Dąbiu) już w "Sprawie pilota Maresza" z 1955 roku. Potem mogliśmy podziwiać go w "Rachunku sumienia", "Cała naprzód" czy zagranicznej produkcji z lat 80. "Alicja".
prawdopodobnie każdy kojarzy charakterystyczny widok na całą panoramę miasta, który jest wręcz pocztówką Szczecina. Mowa o Trasie Zamkowej. Portal prestizszczecin.pl przypomina, iż pojawiła się w takich filmach jak wcześniej wspomniane "Młode Wilki", "Obietnicy" czy nieco zapomnianej "Mojej Angielce". Natomiast Łasztownie z malowniczym widokiem na Wały Chrobrego mogliśmy podziwiać w "Kobietach Mafii 2". Zresztą na samych wałach rozgrywały się sceny z "Ławeczki" i "Anatomii zła".





Kino Pionier 1907 w SzczecinieSala w kinie Pionier 1907. Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl





Co zobaczyć w Szczecinie? Zachwyć się jednym z najstarszych kin
A skoro już przy filmach jesteśmy, warto wspomnieć także o innym, niezwykłym miejscu w Szczecinie, jakim jest Kino Pionier 1907. To jedno z najstarszych, działających nieprzerwanie w tym samym miejscu kin nie tylko w Polsce, ale także na całym świecie. Co więcej, w 2005 roku zyskało certyfikat z Księgi Rekordów Guinnessa, który potwierdzał ten fakt, ale ostatecznie trzy lata później tytuł przeszedł na duńską placówkę. Choć pierwsze pokazy odbywały się w nim już w 1907 roku, oficjalne otwarcie kina nastąpiło 26 września 1909 roku. Dziś możesz oglądać tu filmy w jednej z dwóch sal projekcyjnych. Jedna oferuje tradycyjny wystrój, zaś druga jest w stylu retro, z oglądaniem przy stolikach. jeżeli odwiedzisz Szczecin, koniecznie musisz tu wpaść. Klimat jest nie do opisania.
Idź do oryginalnego materiału