Tatry mają swoją magię, ale w okresie potrafią zmęczyć jeszcze zanim wejdzie się na szlak. Kolejki, parkingi, tłumy i presja najpopularniejszych tras odbierają część przyjemności. Góry Stołowe działają inaczej. Są bardziej dostępne, rodzinne, bajkowe i nietypowe. To miejsce, w którym można poczuć górski klimat, a jednocześnie nie planować wyprawy jak logistycznej operacji.
REKLAMA
Błędne Skały wyglądają jak naturalny labirynt. Tu spacer gwałtownie zmienia się w małą przygodę
Największą atrakcją Gór Stołowych są formacje skalne, które tworzą wrażenie przechodzenia przez kamienne miasto. Błędne Skały to labirynt wąskich szczelin, korytarzy i przejść między piaskowcowymi blokami. To właśnie takie miejsca sprawiają, iż Góry Stołowe są tak inne od klasycznych pasm górskich. Nie trzeba zdobywać dużych wysokości, żeby poczuć emocje. Wystarczy wejść między skały i przez chwilę mieć wrażenie, iż krajobraz został wymyślony do filmu przygodowego.
Park Narodowy Gór Stołowych przypomina, iż na jego terenie obowiązują zasady ochrony przyrody, w tym poruszanie się po wyznaczonych szlakach i zakaz schodzenia z tras. To ważne, bo popularność takich miejsc jak Błędne Skały i Szczeliniec Wielki rośnie, a skalne formacje są jednocześnie największą atrakcją i najcenniejszym elementem krajobrazu.
Szczeliniec Wielki robi efekt bez wielkiej wyprawy. To góra dla tych, którzy lubią widoki i wygodne tempo
Drugim obowiązkowym punktem jest Szczeliniec Wielki, czyli najbardziej znany szczyt Gór Stołowych. Nie chodzi tu wyłącznie o wysokość, ale o charakter trasy. Schody, tarasy widokowe, skalne przejścia i słynne formacje sprawiają, iż wejście jest bardziej urozmaicone niż zwykły spacer pod górę. To dobry wybór dla rodzin, par i osób, które nie chcą ekstremalnej trasy, ale chcą wrócić z poczuciem, iż naprawdę były w górach.
Warto jednak pamiętać o organizacji. Na najpopularniejszych trasach, czyli Szczelińcu Wielkim i Błędnych Skałach, obowiązują limity wejść: 400 osób na godzinę na Szczeliniec Wielki i 350 osób na godzinę na Błędne Skały. Dlatego w okresie lepiej sprawdzić bilety wcześniej, zamiast liczyć na spontaniczne wejście w środku dnia.
To nie jest alternatywa gorszego wyboru. Góry Stołowe mają własny, bardzo mocny charakter
Góry Stołowe świetnie sprawdzą się dla tych, którzy chcą uciec od najbardziej oczywistych kierunków. Można połączyć je z Kudową-Zdrojem, Dusznikami-Zdrojem, Radkowem albo spokojniejszym noclegiem w okolicy Karłowa. To daje dużo możliwości: rano skalny labirynt, po południu uzdrowiskowy spacer, a następnego dnia kolejna trasa bez poczucia, iż trzeba „zaliczyć" wszystko naraz.
W Polsce nie brakuje pięknych gór, ale każde pasmo daje coś innego. Tatry są monumentalne, Bieszczady bardziej dzikie, Karkonosze rozległe, a Pieniny widokowe i łagodne. Góry Stołowe wyróżniają się tym, iż potrafią zachwycić formą. Są jak gotowa scenografia: trochę tajemnicza, trochę bajkowa, a przy tym dostępna dla turystów, którzy nie szukają wyczynu. I właśnie dlatego mogą być jednym z najlepszych pomysłów na weekend, gdy chcesz zobaczyć coś naprawdę niezwykłego, ale bez całego zamieszania wokół najpopularniejszych szlaków.




