Nie soda i nie ocet. Nie chodzi choćby o chemię. Hydraulik robi coś innego

kobieta.gazeta.pl 2 godzin temu
Zatkany odpływ w wannie potrafi skutecznie zepsuć cały dzień. Wiele osób sięga po sodę i ocet, licząc na szybki efekt. Hydraulicy przekonują jednak, iż takie rozwiązanie rzadko usuwa przyczynę problemu. Istnieje prostsza metoda, która przynosi trwały rezultat.
Wolno spływająca woda to znak, iż w rurach zaczynają gromadzić się zanieczyszczenia. Internet pełen jest trików obiecujących natychmiastową poprawę. Część z nich działa jedynie powierzchownie. Warto wiedzieć, co naprawdę blokuje rury i jak skutecznie się tego pozbyć.

REKLAMA







Zobacz wideo Jak pozbyć się kamienia z kabiny prysznicowej? Oto domowy sposób bez detergentów



Soda i ocet robią wrażenie, ale nie docierają do sedna sprawy. Pienienie wygląda efektownie, ale działa płytko
Mieszanka sody oczyszczonej i octu jest popularna, ponieważ wywołuje widoczną reakcję chemiczną. Pojawia się piana, znikają nieprzyjemne zapachy, a przez chwilę woda spływa szybciej. To daje złudne poczucie skuteczności. W praktyce taka metoda usuwa głównie osady znajdujące się blisko ujścia rury. Najczęstszą przyczyną niedrożności są włosy połączone z resztkami mydła i naskórka, a tej zwartej masy domowe mikstury w większości przypadków nie są w stanie całkowicie rozpuścić. Splątane pasma tworzą gęstą strukturę, która zatrzymuje kolejne zabrudzenia. choćby jeżeli część osadu się poluzuje, zwarty czop pozostaje w rurze i po pewnym czasie sytuacja się powtarza.


W łazience mechanizm blokady wygląda inaczej niż w kuchni. To włosy tworzą sieć wyłapującą kolejne osady
W zlewie kuchennym dominują tłuszcze i resztki jedzenia. W wannie do rur trafiają głównie włosy, drobinki skóry oraz pozostałości kosmetyków. Zaczepiają się o nierówności instalacji, zwłaszcza w jej zagięciach oraz w syfonie. Najczęściej właśnie w zakrętach rur i w syfonie powstaje zbity czop, który stopniowo ogranicza przepływ. Do splątanych włosów przyklejają się kolejne osady, tworząc twardą masę odporną na wrzątek czy pianę z sody. Dlatego zalewanie odpływu bardzo gorącą wodą przynosi jedynie chwilową ulgę.
Hydraulicy wybierają rozwiązanie mechaniczne. To sposób, który usuwa przyczynę u źródła
Specjaliści podkreślają, iż w większości przypadków najskuteczniejsze jest fizyczne wyjęcie zalegających włosów. Można użyć spirali do czyszczenia rur lub sztywnego drutu z małym haczykiem na końcu. Narzędzie wsuwa się do środka i obraca, aby zahaczyć o zbity kłąb. manualne usunięcie splątanych włosów likwiduje źródło niedrożności, dlatego efekt jest szybki i długotrwały. Po takim zabiegu woda zaczyna swobodnie odpływać, bez potrzeby stosowania kolejnych preparatów. Metoda nie wymaga kosztownych środków i sprawdza się w większości mieszkań.


Profilaktyka pozwala uniknąć powtarzających się kłopotów. Proste sitko może zrobić dużą różnicę
Regularne usuwanie zanieczyszczeń to podstawa, jednak jeszcze lepiej jest zapobiegać ich gromadzeniu. Sitko umieszczone nad odpływem zatrzymuje większość pasm, zanim trafią do rur. Wystarczy co kilka dni opróżnić je i wyrzucić zawartość do kosza. Takie metalowe sitko znacząco zmniejsza ryzyko powstania twardej blokady w instalacji. Dzięki temu nie trzeba sięgać po środki chemiczne ani specjalistyczne narzędzia. Systematyczność okazuje się skuteczniejsza niż domowe triki.
Idź do oryginalnego materiału