W blokach i kamienicach bezpieczeństwo nie jest sprawą przypadku. Prawo budowlane nakłada na zarządców obowiązek regularnego sprawdzania stanu technicznego budynku. Co najmniej raz na pięć lat powinna odbyć się kontrola instalacji odgromowej i elektrycznej także w prywatnych mieszkaniach. Problem pojawia się jednak w chwili, gdy lokator nie chce otworzyć drzwi. Nowelizacja przepisów ma ograniczyć takie sytuacje i ułatwić przeprowadzanie obowiązkowych przeglądów.
REKLAMA
Zobacz wideo Możesz teraz sprawdzić, ile kosztowało mieszkanie sąsiada
Czy zarządca ma prawo wejść do mieszkania? Nowe przepisy dla wspólnot i spółdzielni
Resort rozwoju i technologii przygotował projekt nowelizacji przepisów dotyczących ochrony praw lokatorów oraz funkcjonowania wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych. Chodzi o sytuacje, które w wielu budynkach zdarzały się od lat. Zarządcy wiedzieli, iż np. w jednym z mieszkań może dochodzić do awarii instalacji gazowej, problemów sanitarnych albo niebezpiecznych przeróbek w mieszkaniu. Jednocześnie brakowało narzędzi, które pozwalałyby gwałtownie sprawdzić, co naprawdę dzieje się za zamkniętymi drzwiami.
Projekt zakłada wprowadzenie obowiązku udostępnienia mieszkania w konkretnych przypadkach. Dotyczy to przede wszystkim kontroli instalacji w lokalu, takich jak elektryczna czy gazowa, a także innych elementów mających wpływ na bezpieczeństwo budynku. Takie czynności mogą mieć charakter okresowy i wynikać z obowiązkowych przeglądów technicznych, ale mogą też być doraźne, gdy pojawia się podejrzenie zagrożenia.
Nowe przepisy obejmują również sytuacje bardziej problematyczne. Przykładem mogą być mieszkania użytkowane w sposób zagrażający bezpieczeństwu innych lokatorów. Chodzi m.in. o niebezpieczne korzystanie z instalacji gazowej, składowanie dużej ilości odpadów w lokalu lub awarie, które mogą prowadzić do szkód w innych mieszkaniach albo w częściach wspólnych budynku.
Projekt przewiduje też rozwiązanie na wypadek, gdy lokator jest nieobecny albo nie chce współpracować. W określonych sytuacjach zarządca budynku będzie mógł wejść do mieszkania w obecności policji lub straży pożarnej. Ma to dotyczyć przede wszystkim przypadków, gdy istnieje zagrożenie pożarowe, sanitarne lub techniczne. Dzięki temu wspólnoty i spółdzielnie będą miały większe możliwości reagowania na sytuacje, które wcześniej potrafiły przeciągać się tygodniami.
Już nie powiesz 'nie' zarządcy budynkuFot. Deek/ Shutterstock
choćby 5000 zł. Tyle może wynieść kara za niewpuszczenie zarządcy
Nowelizacja przewiduje wprowadzenie sankcji finansowych dla osób, które uporczywie odmawiają udostępnienia mieszkania. Do tej pory brakowało jasnych przepisów pozwalających ukarać lokatora za ignorowanie próśb zarządcy lub wspólnoty. Oznaczało to często długie spory i brak możliwości przeprowadzenia kontroli.
Po zmianach sprawa może wyglądać zupełnie inaczej. jeżeli użytkownik lokalu będzie uchylał się od obowiązku udostępnienia mieszkania do kontroli albo wykonania zaleceń po przeglądzie, powiatowy inspektorat nadzoru budowlanego będzie mógł nałożyć grzywnę. Kara ma wynosić od 20 zł do choćby 5000 zł. Złożenie wniosku o jej nałożenie będzie należało do zarządcy budynku.
Wysokość kary ma zależeć od okoliczności i skali problemu. Inaczej ma być traktowana jednorazowa odmowa, a inaczej sytuacja, gdy lokator przez dłuższy czas ignoruje obowiązki i blokuje możliwość sprawdzenia instalacji. W założeniu przepisy mają zmotywować mieszkańców do współpracy z zarządcą, zwłaszcza gdy chodzi o kwestie bezpieczeństwa.
Zmiany mają uporządkować sytuacje awaryjne. Gdy pojawi się realne zagrożenie dla budynku lub innych mieszkańców, otworzenie drzwi będzie możliwe choćby bez zgody właściciela. Zarządca będzie mógł dostać się do mieszkania w obecności policji, aby usunąć przyczynę problemu lub sprawdzić stan techniczny lokalu. Czy zdarzyło ci się kiedyś unikać kontroli w mieszkaniu? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.











![Ruszają próbne matury. Dziś uczniowie zmierzą się z językiem polskim [ARKUSZE CKE]](https://bi.im-g.pl/im/8f/89/1e/z32018831IHR,Matura--zdjecie-ilustracyjne-.jpg)