Kanapka z pastą to mój nowy sposób na rozpoczęcie dnia z przytupem. I nie mówimy tu o byle jakiej paście – ta konkretna to słonecznikowy hit z dodatkiem szafranu, chilli i koziego sera chèvre. Brzmi jak śniadanie dla odważnych? Może i tak, ale smak wynagradza wszystko. To taka kanapka, która budzi nie tylko apetyt, ale i szacunek.
Wystarczy trochę pieczywa (jakiego dusza zapragnie), zmielone pestki słonecznika, przyprawy z pazurem, szczypta fantazji i gotowe. Tylko ostrzegam: ta pasta uzależnia. Najpierw zjadłam ją z goframi, bo czemu nie. Potem powtórka – już klasycznie, na kanapce. I co? I znowu nie mogłam się zatrzymać.
Szafran i słonecznik plus kozi ser i chilli – smarujesz – nie żałujesz! Kanapka z pastą ze słonecznika to jest TO!
Nie każdy pokocha szafran czy chilli od pierwszego kęsa – wiadomo, to nie jest delikatna pasta z jajkiem od babci, tylko smak orientu z charakterem. Tu nie ma miejsca na nudę – jest ogień, aromat i lekka ekstrawagancja. To pasta, która nie mówi „dzień dobry”, tylko od razu rzuca: „siadaj, będzie pysznie!”.
A latem… ach, latem, kiedy przechadzasz się leniwie wzdłuż wiejskich zagród, a z daleka kołyszą się w słońcu dumne, żółte słoneczniki, gwarantuję – przypomnisz sobie o tej paście. I nagle te słoneczniki nie będą już tylko roślinami – będą inspiracją, wspomnieniem smaku, który porwał Cię znienacka i zostawił z uśmiechem na ustach (i lekkim pieczeniem na języku).
Kanapka z pastą ze słonecznika – metabolizm w górę, smak na maksa!
Skoro już ukręciłam taką pyszną i zdrową pastę ze słonecznika, to aż się prosi, żeby posmarować nią coś równie wartościowego – na przykład zdrowy chleb proteinowy. I voilà – oto wjeżdża na stół królowa śniadań: kanapka z pastą ze słonecznika!
Ale chwila, chwila… to nie byle jaka kanapka! Żeby była jeszcze bardziej odjechana (i zdrowa!), dorzuciłam do pasty odrobinę oleju MCT – bo niech podkręca metabolizm jak DJ na imprezie. A jakby tego było mało, to wpadł też syrop z błonnika. Po co? Bo smakuje jak miód, ale bez tych wszystkich grzesznych kalorii. Idealny patent dla tych, którzy mówią, iż „bez cukru nie da się żyć” – serio, choćby się nie zorientują!
Więc jeżeli masz ochotę na coś pysznego, zdrowego i odrobinkę magicznego, to ta kanapka z pastą ze słonecznika czeka właśnie na Ciebie.
Jeśli już zrobiłam taką pyszną i zdrową pastę to proponuję również zdrowy chleb proteinowy na kanapki. Aby zrobić tę kanapkę jeszcze bardziej interesującą i zdrową to do pasty dodałam MCT olej i syrop z błonnika.

Kanapka z pastą ze słonecznika
DrukujSkładniki:
Pasta ze słonecznika
1 łyżka oleju MCT
1 łyżka syropu
2 łyżki syropu z błonnika
szczypta suszonych płatków chili
szczypta soli morskiej
½ g szafranu
80 g nasion słonecznika
8 plastrów koziego sera twarogowego, u mnie Petits Chèvres Doux
Kanapka
1 żytnia bułka proteinowa lub chleb z tego przepisu
sałata
gruszka
winogrona
nasiona słonecznika
Przygotowanie:
- Safran wraz ze słonecznikiem prażyć na suchej patelni, następnie przełożyć do malaksera. Wlać olej, syrop z błonnika i zmiksować na jednolitą pastę. Pasta będzie gruboziarnista.
- 6 Plastrów koziego sera zgnieść widelcem i wymieszać z pastą słonecznikową, syropem z błonnika i olejem MCT .
- Bułkę przekroić wzdłuż na pół i posmarować pastą, następnie obłożyć serem kozim, sałatą i pokrojonymi winogronami. Na koniec dodać plastry gruszki. Smacznego!