- Nagle podczas zabiegu akcja serca płodu zaczęła radykalnie się obniżać. Tętno powinno być na poziomie 120-160, a było na 80-90 i cały czas spadało. Wiedziałyśmy, iż musimy zakończyć operację w ciągu kilku minut. To był wyścig z czasem - opowiadają siotry, Magdalena i Ewelina Litwińskie, wybitne specjalistki w dziedzinie ginekologii, które razem przeprowadzają operacje wewnątrzmaciczne.