Nie kręci Cię oglądanie porno, a szukasz inspiracji? Wypróbuj te sposoby

sexed.pl 7 godzin temu

Dla niektórych porno to szybki sposób na podkręcenie nastroju, pomocne w odkrywaniu swojej seksualności, podczas przyjemności solo albo wspólnej zabawy z partnerem_ką. Na innych działa odwrotnie. Może wiązać się z trudnymi emocjami, wstydem, albo po prostu nie kręcić Cię. Być może nigdy nie trafiłaś_eś na porno, które by ci się podobało — albo przeciwnie, wszystko, co lubiłaś_eś, już ci się znudziło i szukasz odmiany.

To mit, iż porno to jedyna droga do podniecenia. Zmysłowa, gorąca atmosfera wcale nie musi mieć z nim nic wspólnego. Pornografia często działa „na skróty”, daje bardzo silne bodźce, które później ciężko utrzymać w formie pobudzenia, Poniżej znajdziesz siedem alternatyw dla porno, które pomogą ci się rozkręcić — niezależnie od tego, jaki styl najbardziej do ciebie przemawia.

1. POSŁUCHAJ KRÓTKI EROTYCZNYCH OPOWIADAŃ

Jeśli oglądanie porno nie jest dla Ciebie, być może zadziała na Ciebie słuchanie pikantnych historii o miłości i seksie. Tzw. audio erotyka (czasem nazywana audio porno) potrafi być bardzo pobudzająca. Zamiast patrzeć, jak ktoś uprawia seks, słuchasz szczegółowych opisów, a resztę dopowiada twoja wyobraźnia. Na wiele osób dźwięki działają silniej niż obrazy. Możesz włączyć 5–10 minutowe nagranie, położyć się, zamknąć oczy i wyobrazić sobie, iż jesteś jedną z postaci albo obserwatorką.

2. PRZECZYTAJ OPOWIADANIE LUB POWIEŚĆ EROTYCZNĄ

Czytanie pobudzających historii potrafi mocno działać na wyobraźnię. Książki erotyczne obejmują wszystko: relacje monogamiczne, przygody na jedną noc, kink czy queerowe wątki. Są tworzone z myślą o pobudzeniu czytelnika i możesz po nie sięgnąć przed seksem solo, przed zbliżeniem z partnerem albo możecie czytać je razem, by zbudować napięcie. Czytając, łatwo „wejść” w historię, wyobrazić sobie bohaterów i stworzyć własną scenografię. Erotyki jest mnóstwo — warto poświęcić chwilę na znalezienie takiej, która odpowiada temu, co naprawdę cię kręci.

3. WŁĄCZ ZMYSŁOWĄ PLAYLISTĘ

Dla wielu osób najważniejsze jest poczucie pewności siebie i kontakt z własnym ciałem, a muzyka potrafi to świetnie uruchomić. Zastanów się, jakie utwory sprawiają, iż czujesz się seksownie, w tej chwili i swobodnie. Załóż słuchawki i zanurz się w dźwiękach przed zbliżeniem, albo puść playlistę w tle podczas seksu.

4. SPRAWDŹ EROTYCZNE ASMR

Skoro dźwięki potrafią działać pobudzająco, warto wiedzieć, iż istnieje także erotyczne ASMR. jeżeli odgłosy seksu cię podniecają, ASMR może być równie kuszącą alternatywą dla porno. Wystarczy zamknąć oczy i pozwolić wyobraźni zrobić resztę. W sieci jest mnóstwo takich materiałów — wybierz te, które odpowiadają twoim fantazjom.

5. WYKORZYSTAJ ZAPACH

Nie tylko obraz i dźwięk wpływają na podniecenie, zapachy również mają ogromną moc. Mogą uspokajać, dawać poczucie komfortu albo kojarzyć się bezpośrednio z seksem, np. olejkiem do masażu. Świece, woda różana, żel pod prysznic o ulubionym aromacie, dyfuzor czy kadzidło — wszystko to może pomóc ci wejść w odpowiedni nastrój.

6. SPRÓBUJ MEDYTACJI SEKSUALNEJ

Medytacje seksualne pomagają skupić się na ciele i stopniowo budować podniecenie. To sposób na zwolnienie tempa, odczuwanie doznań i kierowanie myśli w erotyczną stronę. Na początek wystarczy krótka, prowadzona medytacja trwająca około 10 minut. Możesz skorzystać z gotowych nagrań lub nauczyć się praktykować ją samodzielnie.

7. WEŹ KĄPIEL

Tak, to klasyczna rada, ale naprawdę działa. Ciepło poprawia krążenie, co sprzyja pobudzeniu, a jednocześnie pomaga rozluźnić ciało i zredukować stres, który często blokuje pożądanie. Kąpiel łatwo połączyć z innymi bodźcami: muzyką, erotycznymi opowieściami, świecami czy pachnącą pianą. jeżeli szykujesz się na solo time, możesz zabrać ze sobą ulubioną zabawkę erotyczną i w pełni się zrelaksować.

Wejście w nastrój jest ważne, zarówno w seksie solo, jak i z partnerem. Równie istotne jest to, by korzystać z metod, które naprawdę ci odpowiadają. Daj sobie czas na testowanie różnych opcji i pamiętaj: liczy się twoja przyjemność. Zachowaj to, co działa, a resztę śmiało odpuść.

Idź do oryginalnego materiału