Polskie mieszkania stają się coraz częstszym celem inwazji karaczanów. Specjaliści zwracają uwagę na nowy gatunek, który nie tylko dobrze radzi sobie w suchych i ciepłych wnętrzach, ale też potrafi latać i nasilać alergie u mieszkańców. Problem dotyka bloków i kamienic, gdzie owady gwałtownie tworzą liczne kolonie.
Karaczany w polskich domach tworzą liczne kolonie
W polskich mieszkaniach najczęściej występują trzy gatunki karaczanów: prusak, karaluch wschodni oraz przybyszek amerykański. Każdy z nich różni się zachowaniem, jednak to prusak najczęściej zasiedla budynki wielorodzinne i gwałtownie rozprzestrzenia się między lokalami. Karaczany funkcjonują w dobrze zorganizowanych koloniach. Wydzielane przez nie feromony przyciągają kolejne osobniki do wspólnych kryjówek, a młode rozwijają się szybciej w grupie. Samice noszą jaja w specjalnych kapsułkach, tzw. ootekach, dzięki czemu zwiększają szanse potomstwa na przeżycie.
Większość karaczanów opuszcza kryjówki dopiero po zmroku. Po zapaleniu światła błyskawicznie uciekają do szczelin, potrafiąc wielokrotnie zmieniać kierunek biegu w ciągu jednej sekundy. Ich obecność zdradza także charakterystyczny, intensywny zapach.
Nowy gatunek karaczanów może wywoływać alergie
Eksperci zwracają uwagę na pojawienie się w Polsce Supella longipalpa, czyli karaczana brązowo-paskowego. Gatunek preferuje suche i ciepłe pomieszczenia, nie unika światła dziennego i potrafi latać, co ułatwia przemieszczanie się między mieszkaniami. Owady mogą przenosić liczne drobnoustroje oraz zanieczyszczać żywność. Ich wydzieliny bywają przyczyną reakcji alergicznych, a u części osób mogą nasilać objawy astmy. Szczególnie narażone pozostają dzieci i alergicy.
Jak pozbyć się karaczanów?
Karaczany słyną z dużej odporności. Prusak potrafi przeżyć wiele tygodni bez pożywienia, a dzięki przylgom na odnóżach bez trudu wspina się po gładkich powierzchniach. choćby poważne uszkodzenia ciała nie powodują natychmiastowej śmierci owada. Specjaliści wskazują, iż najlepsze efekty przynoszą specjalistyczne żele pokarmowe. Trucizna trafia do całej kolonii dzięki zjawisku trofalaksji, czyli przekazywaniu pokarmu między osobnikami.
W kolonii karaczanów nic się nie marnuje – martwe osobniki są zjadane przez pozostałe.
Skuteczne zwalczanie wymaga systematycznych działań i często pomocy profesjonalistów, bo owady gwałtownie wracają, jeżeli nie usuniemy wszystkich kryjówek i źródeł pożywienia.
Źródło: Fakt / Canva











