"Nie doradzałbym wyjazdu do USA". Merz ostro o Ameryce za rządów Trumpa

polsatnews.pl 1 godzina temu

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz ostro ocenił obecną sytuację w Stanach Zjednoczonych. Podczas spotkania z młodzieżą w Würzburgu przyznał, iż nie doradzałby dziecom wyjazdu do USA w celu zdobycia wykształcenia, podjęcia pracy czy osiedlenia się na stałe.

PAP/EPA/ANNA SZILAGYI / POOL
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz

Słowa niemieckiego kanclerza padły podczas katolickiego zjazdu, gdzie Friedrich Merz rozmawiał z młodymi ludźmi o przyszłości, możliwościach rozwoju i perspektywach życia w Niemczech. Polityk przekonywał, iż młode pokolenie powinno z większym optymizmem patrzeć na własny kraj.

- Jestem głęboko przekonany, iż na świecie jest kilka państw oferujących tak wspaniałe możliwości, szczególnie dla młodych ludzi, jak Niemcy - podkreślił Merz. W jego ocenie nie są to już jednak USA.

ZOBACZ: Miał nazwać USA krajem "w fazie upadku". Trump: Stuprocentowa racja

Następnie dodał, iż obecny klimat społeczny w Stanach Zjednoczonych nie sprzyja decyzjom o wyjeździe za ocean. - Nie polecałbym dziś swoim dzieciom wyjazdu do USA, studiowania tam i pracy - powiedział.

Według kanclerza osoby z dobrym wykształceniem mają dziś w USA poważne trudności ze znalezieniem pracy. Merz zaznaczył przy tym, iż przez cały czas ceni Amerykę, ale jego entuzjazm wobec tego kraju wyraźnie osłabł. - Jestem wielkim fanem Ameryki, ale moje uznanie dla niej w tej chwili nie rośnie - powiedział.

Trump w konflikcie z Merzem i Europą. Ucierpieli zagraniczni studenci

Wypowiedź kanclerza odzwieciedla ostatnie napięcia między Europą a Stanami Zjednoczonymi. Nie jest to też pierwszy raz, gdy Merz i Trump publicznie wyrażają wobec siebie krytyczne opinie. W kwietniu niemiecki kanclerz skomentował konflikt w Zatoce Perskiej, twierdząc, iż Iran "upokorzył" Stany Zjednoczone, a Waszyngton nie ma jasnej strategii wyjścia z kryzysu.

Trump odpowiedział ostrą krytyką pod adresem Merza. Zarzucił mu nieskuteczność w działaniach na rzecz pokoju w Ukrainie oraz skrytykował sytuację gospodarczą Niemiec, ich politykę energetyczną i podejście do migracji. Pentagon podjął również decyzję o wycofaniu z kraju pięciu tysięcy amerykańskich żołnierzy.

ZOBACZ: Kanclerz Niemiec przypomniał słowa Sikorskiego. "Już 15 lat temu powiedział nam"

Jak przypomina Bloomberg, administracja Trumpa w ostatnich miesiącach zaostrzyła kurs wobec części najbardziej prestiżowych amerykańskich uczelni. Obejmował on m.in. ograniczanie federalnego finansowania badań oraz innych strumieni wsparcia publicznego. Równolegle amerykańskie służby imigracyjne rozpoczęły działania wobec studentów zagranicznych.

Jak wynika z badania koalicji organizacji edukacyjnych, liczba nowych zagranicznych studentów studiów licencjackich w USA spadła tej wiosny średnio o 20 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej - pisze agencja Bloomberga.

Idź do oryginalnego materiału