Gruby materiał chłonie dużo wody, dlatego ręczniki potrzebują podczas suszenia więcej przestrzeni niż T-shirty czy cienka pościel. jeżeli rozwiesimy je ciasno, złożymy na pół albo zostawimy na kilka godzin w pralce, wilgoć utrzymuje się w tkaninie znacznie dłużej. To właśnie wtedy łatwo pojawia się nieprzyjemny zapach, którego nie przykryje choćby duża ilość płynu do płukania.
REKLAMA
Najgorsze, co możesz zrobić, to zostawić mokre ręczniki w pralce. Wilgotny bęben tylko pogarsza sytuację
Po zakończeniu programu najlepiej wyjąć ręczniki możliwie gwałtownie i od razu je rozłożyć. jeżeli mokre tkaniny przez kilka godzin leżą ściśnięte w bębnie, nie mają praktycznie żadnej cyrkulacji powietrza. Ciepło i wilgoć tworzą warunki, w których nieprzyjemny zapach może pojawić się jeszcze zanim ręczniki trafią na suszarkę. Warto więc wyrobić sobie prosty nawyk: po praniu energicznie strzepnąć każdy ręcznik i rozwiesić go od razu, zamiast zostawiać wszystko „na później". jeżeli wiesz, iż nie będziesz w domu po zakończeniu cyklu, lepiej ustawić pranie na inną porę.
Ręcznik potrzebuje miejsca, żeby naprawdę wyschnąć. Złożony na pół może pozostać wilgotny w środku przez wiele godzin
Na małej suszarce często próbujemy zmieścić jak najwięcej prania, ale przy ręcznikach to kiepski pomysł. Gruby materiał powinien być rozwieszony możliwie szeroko, tak aby powietrze docierało do jak największej powierzchni. o ile dwa mokre ręczniki leżą jeden na drugim albo są ciasno złożone, zewnętrzna warstwa może być już sucha, podczas gdy środek przez cały czas pozostaje wilgotny. Warto zostawić pomiędzy nimi trochę przestrzeni, a w chłodniejszym mieszkaniu zadbać o wymianę powietrza. jeżeli ręcznik po kilku godzinach przez cały czas jest wyraźnie wilgotny, lepiej przełożyć go w bardziej przewiewne miejsce niż zostawiać na noc w tej samej pozycji.
Więcej detergentu nie usunie zapachu wilgoci. Czasem może wręcz utrudnić dokładne wypłukanie tkaniny
Gdy ręczniki zaczynają pachnieć nieświeżo, pierwszym odruchem często jest wlanie większej ilości płynu albo proszku. To nie zawsze pomaga. Nadmiar środków piorących może pozostać we włóknach, szczególnie jeżeli pralka jest przeładowana lub używamy krótkiego programu. Zamiast maskować problem zapachem, lepiej zadbać o dokładne pranie, prawidłowe dozowanie detergentu i możliwie szybkie wysuszenie materiału. Warto też pamiętać o regularnym czyszczeniu pralki, uszczelki i szuflady na detergenty, bo osad wewnątrz urządzenia również może przenosić nieprzyjemny zapach na świeżo wyprane tkaniny.
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google













