Historia Bloch Optyk rozpoczęła się w 1995 roku. Jednym z miejsc najmocniej związanych z rozwojem firmy pozostaje Rynek Łazarski, gdzie salon funkcjonuje do dziś. Przez trzy dekady marka rozwijała kolejne lokalizacje, a jednym z jej najnowszych projektów jest salon w Starym Browarze. Jego koncepcja i wystrój zostały dostosowane do charakteru tego miejsca.
Jak podkreślali goście „Hej Poznań”, mimo zmian i rozwoju podstawowa idea działalności pozostała podobna – najważniejszy ma być klient i jego indywidualne potrzeby. Dotyczy to zarówno osób szukających prostych rozwiązań, jak i klientów z bardziej wymagającą korekcją wzroku czy konkretnymi oczekiwaniami dotyczącymi wyglądu okularów.
Nie chodzi przy tym wyłącznie o samą sprzedaż opraw. Istotna jest również późniejsza opieka, serwis oraz budowanie relacji, dzięki której klient może wracać do salonu także wtedy, gdy potrzebuje regulacji, naprawy czy porady.
Proces rozpoczyna się od rozmowy. Specjaliści chcą dowiedzieć się m.in., w jakich warunkach dana osoba pracuje, jak spędza dzień i w jakich sytuacjach będzie korzystała z okularów. Dopiero na tej podstawie można dobrać rozwiązanie odpowiadające rzeczywistym potrzebom.
Kolejnym etapem może być kompleksowe badanie wzroku. Po określeniu korekcji i wyborze opraw wykonywane są dokładne pomiary niezbędne do prawidłowego osadzenia soczewek.
Jedną z cech działalności Bloch Optyk jest możliwość szlifowania soczewek na miejscu. Dzięki temu firma kontroluje cały proces – od badania i wyboru oprawy, przez zamówienie odpowiednich soczewek, aż po ich przygotowanie, montaż i wydanie gotowych okularów.
W niektórych przypadkach znacząco skraca to czas oczekiwania. o ile odpowiednie soczewki są dostępne w magazynie, gotowe okulary mogą powstać choćby w około 30 minut. Wszystko zależy jednak od rodzaju korekcji, wybranych soczewek i konstrukcji oprawy.
Wybierając okulary, łatwo skoncentrować się przede wszystkim na wyglądzie. Goście programu zwracali jednak uwagę, iż atrakcyjna oprawa nie zawsze będzie odpowiednia dla konkretnej korekcji.
Specjalista musi więc pogodzić dwie kwestie – estetyczne oczekiwania klienta oraz techniczne możliwości wykonania prawidłowych okularów. Właśnie dlatego częścią pracy optyka jest również wyjaśnienie, dlaczego w określonej sytuacji lepiej sprawdzi się inny kształt, rozmiar czy konstrukcja oprawy.
– Okulary to jest coś, co widzimy jako pierwsze w momencie, gdy spotykamy nową osobę. To nie są buty, to nie jest torebka. o ile ktoś ma wadę wzroku, te okulary potrafią być takim wyróżnikiem – mówiła Katarzyna Głowacka w programie „Hej Poznań”.
Dlatego wybór powinien uwzględniać nie tylko kształt twarzy czy aktualne trendy, ale również charakter właściciela i jego codzienny styl.
Jednym z najważniejszych tematów rozmowy była profilaktyka. Katarzyna Głowacka zwróciła uwagę, iż osoby dorosłe powinny kontrolować wzrok minimum raz na dwa lata, choćby jeżeli nie zauważają żadnych niepokojących zmian.
Powód jest prosty – pogorszenie widzenia może następować bardzo powoli, a człowiek stopniowo przyzwyczaja się do nowej sytuacji.
– Sama wada wzroku potrafi się pojawiać bardzo powoli. My przyzwyczajamy się do tego, iż to widzenie jest słabsze niż kiedyś i potrafimy nie zareagować na czas. Dodatkowo oczy są samym odbiornikiem, natomiast my tak naprawdę widzimy mózgiem, a nasz mózg lubi nas okłamywać – wyjaśniała Katarzyna Głowacka.
Jeszcze większego znaczenia regularne kontrole nabierają u dzieci i młodzieży. W ich przypadku zalecane jest wykonywanie badania co najmniej raz w roku. Szczególnie istotnymi momentami są okolice trzeciego i szóstego roku życia.
Pierwszy z tych etapów wiąże się z intensywnym rozwojem widzenia, w tym widzenia przestrzennego. Drugi przypada na okres rozpoczynania edukacji szkolnej. Nieskorygowana wada może wówczas wpływać m.in. na naukę czytania i pisania.
Problem nie zawsze jest oczywisty dla rodziców. Trudności z wykonywaniem zadań czy niechęć do czytania mogą zostać odebrane jako brak koncentracji albo motywacji, podczas gdy przyczyną może być niewykryta wada wzroku.
Szczególnie z myślą o najmłodszych klientach działa salon Bloch Optyk w Plewiskach. To właśnie tam znajduje się największy wybór dziecięcych opraw, a gabinet przygotowano w taki sposób, aby samo badanie nie kojarzyło się dziecku ze stresem.
– Z perspektywy dziecka to jest zabawa, natomiast my wyciągamy te najważniejsze informacje, w jaki sposób dziecko odbiera świat – tłumaczyła Katarzyna Głowacka.
Takie podejście ma również znaczenie na przyszłość. Pierwsze doświadczenia związane z badaniem wzroku mogą zdecydować o tym, czy w kolejnych latach młody człowiek będzie traktował regularne kontrole jako coś naturalnego, czy będzie ich unikał.
Bloch Optyk nie ogranicza się do sprzedaży opraw światowych producentów. Firma rozwija również własną markę Bloch 95, której nazwa nawiązuje do roku rozpoczęcia działalności.
Całą kolekcję można zobaczyć m.in. w showroomie w Avenidzie. Przy projektowaniu opraw firma stara się łączyć klasyczne rozwiązania z mniej oczywistymi detalami, kolorami i formami.
Proces obejmuje decyzje dotyczące praktycznie wszystkich elementów – od kształtu frontu i kolorystyki po wymiary oraz długość zauszników. Jednocześnie projektanci muszą pamiętać, iż choćby najbardziej efektowny pomysł musi spełniać wymagania techniczne wynikające z późniejszego zastosowania soczewek korekcyjnych.
– Staramy się tę klasykę pokazać w troszeczkę świeższym wydaniu – mówił Michał Aumiller.
Marka własna nie jest już dostępna wyłącznie lokalnie. Jej dystrybucja rozwijana jest również w innych częściach Polski.
Kolejnym etapem rozwoju ma być kooperacja ze środowiskiem polskich projektantów. Podczas rozmowy Michał Aumiller poinformował, iż Bloch Optyk zakwalifikował się do programu „Polski Design Łączy”. Poznańska firma znalazła się w gronie dziewięciu uczestników.
Dla marki udział w projekcie ma być okazją do zdobycia dodatkowej wiedzy projektowej i dalszego rozwijania własnych produktów. Ambicją jest tworzenie coraz bardziej indywidualnych opraw, w których funkcjonalność optyczna będzie szła w parze z autorskim wzornictwem.
Jak wskazywał Michał Aumiller, kooperacja z profesjonalnymi projektantami może w przyszłości pozwolić pójść jeszcze dalej i tworzyć produkty w większym stopniu dopasowane do konkretnego odbiorcy.
Obok kolekcji Bloch 95 w salonach dostępne są również oprawy globalnych marek, w tym producentów z segmentu premium. Firma nie sprowadza jednak automatycznie całych kolekcji. Poszczególne modele są wcześniej selekcjonowane przez zespół.
Oferta może też różnić się w zależności od lokalizacji. Jak zauważył Michał Aumiller, wielu klientów jest mocno przywiązanych do konkretnej galerii handlowej czy części miasta i niekoniecznie odwiedza inne salony tej samej marki. To sprawia, iż przy tworzeniu asortymentu trzeba brać pod uwagę charakter i oczekiwania klientów danego miejsca.
Niezależnie od tego, czy ktoś szuka klasycznych okularów, odważniejszej oprawy, produktu światowej marki czy projektu stworzonego przez poznańską firmę, punkt wyjścia pozostaje taki sam – adekwatne rozpoznanie potrzeb i odpowiednia korekcja wzroku.
Goście „Hej Poznań” zachęcali więc, aby nie czekać z kontrolą do chwili, gdy pogorszenie widzenia zacznie wyraźnie przeszkadzać w codziennym funkcjonowaniu. Okulary mogą być modnym dodatkiem i rodzajem biżuterii noszonej na twarzy, ale ich najważniejsze zadanie pozostaje niezmienne – mają pozwalać dobrze widzieć.













