Nie spodziewali się Nasz ojciec, który był ojcem zarówno moim, jak i Marzeny, pewnego dnia pojechał za chlebem i zniknął bez śladu, kiedy byłem w piątej klasie podstawówki, a Marzena zaledwie zaczynała pierwszą. Do tego momentu tylko znikał na miesiące, raz tu, raz tam, zawsze wracał z pieniędzmi i prezentami. Byli z mamą, Ireną, tylko […]