"Nawet w raju można mieć depresję". Justyna mieszka w Luksemburgu
Zdjęcie: Miasto Luksemburg
Jak wygląda codzienność w najbogatszym kraju Europy — bez złotych klamek, ale z państwem, które realnie dba o mieszkańców? Justyna Radziewicz, Polka od dziewięciu lat mieszkająca w Luksemburgu, opowiada o życiu w kraju wysokich zarobków, rozbudowanych świadczeń socjalnych i poczucia bezpieczeństwa, ale też o ciemnej stronie luksusu: braku słońca, problemach z depresją i zaskakującym cyfrowym zacofaniu.



