Rosną koszty transportu, energii, wywozu odpadów. W ślad za tym zmieniają się cenniki usług komunalnych. Cmentarze nie są tu wyjątkiem, bo ich utrzymanie to nie tylko alejki i zieleń. To także administracja, remonty i codzienna obsługa, która musi się spinać finansowo. We Wrocławiu przyszedł moment, by to wszystko policzyć na nowo.
REKLAMA
Zobacz wideo Jedyny taki McDonald\'s w Polsce! We Wrocławiu lokal stał się wielką atrakcją
Jaki jest koszt miejsca na cmentarzu komunalnym we Wrocławiu? Zatwierdzono już nowe opłaty
To pierwsza od trzech lat korekta stawek za miejsca na cmentarzach komunalnych. W tym czasie wzrosły koszty mediów, utrzymania infrastruktury i wynagrodzeń pracowników. Miasto zaznacza, iż wpływy z opłat nie trafiają do ogólnej kasy, ale pozostają w systemie cmentarnym i pokrywają wydatki Zarządu Cmentarzy Komunalnych.
To nie komercja. Cmentarze muszą działać stabilnie, zgodnie z prawem i z poszanowaniem godności pochówku. Cennik zapewnia utrzymanie, nie zysk
- podkreśla Anna Ciesłowska, dyrektorka Zarządu Cmentarzy Komunalnych, cytowana przez serwis wroclaw.naszemiasto.pl.
Najbardziej odczuwalna zmiana dotyczy tradycyjnego grobu ziemnego pojedynczego. Dotychczas opłata wynosiła 1300 zł, teraz ma to być 1800 zł. To wzrost o 38 proc. W przypadku grobu urnowego dwumiejscowego w pionie różnica jest mniejsza. Cena rośnie z 1800 do 2000 zł. Największy skok widać przy czteromiejscowym grobie urnowym. Tu opłata zwiększa się z 2100 do 3500 zł, a więc o 1400 zł.
Miasto tłumaczy, iż korekta stawek wiąże się nie tylko z rachunkami, ale także z orzeczeniami sądów. Zgodnie z nowymi zasadami nie będzie już dodatkowych opłat za dochowanie kolejnych urn w grobach urnowych, murowanych i kolumbariach. Rodzina wnosi jedną opłatę za miejsce na 100 lat. Wcześniej każda kolejna urna oznaczała osobny koszt.
Zmienia się również opłata za wjazd na teren cmentarza. Zamiast 30 zł trzeba będzie zapłacić 50 zł. Ratusz tłumaczy to koniecznością ochrony alejek, w tym tych o charakterze zabytkowym. przez cały czas bez opłat wjadą osoby z niepełnosprawnościami oraz seniorzy po 80. roku życia w wyznaczone dni. Miasto zapowiada przy tym dalsze inwestycje, m.in. rozwój kolumbariów i budowę nowego cmentarza w rejonie Kiełczowa.
Cmentarz - zdjęcie ilustracyjneFot. istock/Lydie_B
Czy opłaty na cmentarzu są legalne? Dyskusja często ma swój finał na wokandzie sądowej
Sprawa opłat cmentarnych nie dotyczy wyłącznie Wrocławia. W ostatnich latach zapadły ważne wyroki wojewódzkich sądów administracyjnych oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ich wspólny wniosek jest jasny: gmina może ustalać wyłącznie takie opłaty, które są bezpośrednio związane z pochówkiem.
W głośnej sprawie z Olsztyna sąd uznał, iż rada miasta nie miała podstaw do wprowadzenia opłat za dochowanie do już opłaconego grobu ani za tzw. opłaty eksploatacyjne po upływie 20 lat. W uzasadnieniu wskazano, iż ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych precyzyjnie określa zakres dopuszczalnych należności. Wszystko, co wykracza poza opłatę za pochówek i przedłużenie prawa do grobu, budzi wątpliwości.
Podobne stanowisko zajął sąd w Warszawie w sprawie dotyczącej Radomia. Za niezgodne z prawem uznano m.in.: opłaty za korzystanie z infrastruktury cmentarza, czynności administracyjne, udostępnienie sali ceremonialnej, przechowanie zwłok w chłodni czy dodatkowe opłaty za kolejne okresy korzystania z miejsca. Sądy zwróciły uwagę, iż nie można tworzyć osobnych kategorii opłat, które nie wynikają wprost z ustawy.
NSA w kilku wyrokach potwierdził tę linię orzeczniczą. Wskazał wprost, iż organ gminy może ustalić wyłącznie opłaty związane z pochowaniem zwłok. o ile więc dana uchwała zostanie prawomocnie unieważniona, osoby, które zapłaciły nielegalne należności, mogą domagać się zwrotu pieniędzy. Wyroki sądów wyznaczyły wyraźną granicę. Cmentarz to miejsce pamięci, ale także przestrzeń regulowana przepisami. A te, jak widać, nie zostawiają samorządom dowolności w ustalaniu opłat. Czy podwyżki opłat za groby są uzasadnione? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.





